Katalog wyszukanych haseł
aaaaWidzisz wiadomości wyszukane dla słów: co to jest Amputacja szyjki macicyaaaa



Temat: Czy zrobić badania genetyczne????
jeśli mnie pytasz - to nie - nowotwór szyjki macicy nie jest nowotworem mającym
związek z genetyką. To najczęściej wynik zakażenia się wirusem HPV odmianą
onkogenną (w dłuższym czasie i w sprzyjających warunkach może prowadzić do
nowotworu szyjki). Jednak gdybym pilnowała profilaktyki - nie doszłoby do tak
niebezpiecznego stanu dla mojego zdrowia. Jestem po częściowej amputacji szyjki
macicy. Drżę przed każdą cytologią (wykonuję ją co pół roku) nie wiem czy wirus
nadal jest we mnie i czy znowu się nie uaktywni. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: cytologia-1b
Dzieki dziewczyny. Może faktycznie coś pokreciłam, podawanie takiemu laikowi jak
ja wyniku przez telefon jest bez sensu. W srodę będe u gin. to dostanę wynik do
ręki. Pocieszam sie że nawet jeśli coś jest nie tak to można to leczyc. Boję się
bardzo amputacji szyjki macicy, słyszałam o takich przypadkach. Pozdrowienia. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: brak okrsu ,to nie ciąża co to może być
brak okrsu ,to nie ciąża co to może być
brak okresu a to nie ciąża ,dodam że mam dosyć sporo stresu za sobą
i nadal sie takie dni zdarzają. mam amputowaną szyjke macicy ,byc
może to ma na to wpływ no i mam 35 latek i 2dzieciątek, byc może
wiecie co to może byc?? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zly wynik biopsji!
(LLETZ/LEEP)Zabieg operacyjny wykonywany pętlą diatermiczną , skalpelem
chirurgicznym lub laserem, polegający na usunięciu stożka tkankowego z szyjki
macicy. Podstawa stożka obejmuje widoczną od strony pochwowej część tarczy
szyjki macicy wysokość zaś skierowana jest wgłąb kanału szyjki. Usunięta tkanka
obejmuje nabłonek zmieniony dysplastycznie ( CIN II CIN III ).

Twoja kolezanka najprawdopodobniej przejdzie zabieg konizacji metodą która
nazywa się Leep .
a więc czeka ją całkowita lub częsciowa amputacja szyjki macicy .
Ten zabieg to pestka , przeszłam go niedawno miałam cytologię IV z komórkami
nowotworowymi , dzis jestem zdrowa . I zdrowia zyczę Wam obydwum pozdrawiam Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jestem załamana cytologią!
wiesz, ale ciągle dziwne wydaje mi się to, co napisałaś o tej
histopatolog. Jak mogła jednoznacznie stwierdzić, aż tak poważny
stan, nie pobierając do oceny wycinków z szyjki macicy???? Dziwi
mnie tak samo postawa gina, który nie zleciła kolposkopii a
amputację szyjki macicy zaleciła beztrosko na podstawie wyskrobin i
wymazu cytologicznego! SZOK! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: zwolnienie jak długo po amputacji szyjki macicy
zwolnienie jak długo po amputacji szyjki macicy
Miałam amputacje szyjki,dostałam zwolnienie 30 dni po
szpitalne.Dzisiaj bylam u lekarza do kontroli szyjka dobrze sie
zagoiła ale z moją kondycją jest słabo.Lekarz nie dał mi dalszego
zwolnienia kazał iść do pracy.Tłumaczyłam mu że jestem słaba,szybko
się męcze i boli mnie brzuch (nie wiem czy się nie przedzwignełam).A
lekarz swierdził że tam jest wszystko w porządku więc mogę wrócić do
pracy.Czy ktoś był po takiej operacji i ile miał zwolnienia.Dlaczego
lekarz nie chciał wystawić zwolnienia chociaż go o to prosiłam.A
jeżeli mi się stanie coś w pracy bo tam dzwigam to co wtedy ? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cytologia III stopień!!!
Ja miałam III stopień,HSIL i infekcja HPV kolposkopie miałam
niesatysfakcjonującą po tych wynikach lekarz stwierdził że musze
mieć amputowaną szyjke macicy.Jestem już po operacji,były wyniki i
jest teraz dobrze a o hpv nic nie jest wspomniane.
Wiem że sie boisz ja też wiele razy płakałam i bardzo się bałam co
to bedzie jak to coś groznego.III stopień jest do wyleczenia
postaraj się nie panikować i wmawiaj sobie bedzie wszystko dobrze.Po
co sie dobijać pomyślisz sobie ;ona ma to już za sobą.Tak a po tym
wszystkim zadawałam sobie pytanie po co ja sie tak stresowałam czego
ja sie bałam nie warto było to nie było aż takie straszne na jakie
wyglądało.Nawet po tym spokojnie moge miec dziecko-lekarz mnie
zapewnił.Pozdrawiam Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: wynik cytologii a dziwne zachowanie lekarza...rak?
Witam..przeszłam całą drogę od kiepskich wyników(takich jak u
Ciebie) aż po całkowitą amputacje szyjki macicy.Wszystko będzie
dobrze.Mi pomogło bardzo optymistyczne nastawienie.Cały czas
powtarzałam sobie,że musi być dobrze,że jestem za młoda na najgorsze.
Jestem 9 miesięcy po operacji.Od tego momentu robiłam juz dwa razy
cytologię.Za każdym razem wychodziła Igr.w linku poniżej znajdziesz
moją historie,która opisywałam tu na forum
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=77465593&wv.x=1&a=77470241 Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
Cześć Wam dziewczyny )
ja mam podobny problem jak Wy wszystkie jestem już tydzień po operacji miałam
amputacje szyjki macicy mam38 lat czekam teraz na wyniki bardzo sie boje bo nie
wiem co dalej bedzie jakie leczenie co dalej....jak mozecie napiszcie mi co
dalej z ta choroba robicie pozdr. (( Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
witam LENKO masz to samo co ja moja Kochana cin III i HSIL...
HSIL (ang. high-grade squamous epithelial lesion) – śródnabłonkowe zmiany
dysplastyczne dużego stopnia – odpowiednik CIN II i CIN III...u mnie po
rozpoznaniu tej zmiany skierowano mnie na zabieg konizacji ktory mialam miec w
szpitalu na karowej w warszawie....jednak podczas mojego pobytu juz wsamym
szpitalu po konsylium zdecydowano o amputacji szyjki macicy ...niestety ((
...jestem juz trzy dni po operacji ...na cale szczescie zdązylam wyjsc w Wigilie
i czekam teraz na wyniki histopatologiczne ...njabradziej boje sie tego ze moga
byc zbyt duze powiklania jesli chodzi o moja przyszla ciaze ...jestem swiezo
upieczona mezatka i oboje z mezem pragniemy miec dzieciaczka i w tym moemencie
szybko musimy sie o niego starac ...czekamy az sie wszystko zagoi no i na te
wyniki trzymaj sie cieplutko ....wiara czyni cuda !!! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
amputacja szyjki macicy
ja mam polipus glandularis cervicalis
histopatologia:
fragmenty blony sluzowej trzonu macicy o gruczolach miernie rozrosnietych bez cech sekrecji.

doktor powiedzial ze mam polipa o rozmiaze 18 mm na szyjce macicy ktora czeba amputowac polip jest niewielkiej wielkosci ale ma rozrosniete kozenie ktore znajduja sie w nodze.czy ktos mial podobna sytuacie i moze powiedziec mi cos wiecej na ten temat za 3 tyg jade na operacje. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: cytologia - jak często
Ja jestem przykladem , ze zrobilam cytologie za dwa lata i
kawaleczek od ostatniej ( mialam II grupe) i po tym czasie mialam
juz....IV!!!!!!!! Wiec jakbym czekala 3 lata....hmmmm, mogloby byc
juz naprawde nie ciekawie....teraz mam "tylko" amputowana szyjke
macicy. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czego nie wolno robić po amputacji szyjki macicy?
Czego nie wolno robić po amputacji szyjki macicy?
Kochane kobitki wpisujcie czego nie wolno robić po tym zabiegu i jak długo?

Mnie ciekawi np to, kiedy będę mogła jeździć na rowerze?
Jak długo nie wolno współżyć?

Proszę wpisujcie co wiecie.

Oczekująca na zabieg. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czego nie wolno robić po amputacji szyjki macicy?
Oj bez laików mi tutaj
Ja 2 lata temu miałam amputację szyjki macicy (Cytologia IV) -
elektrokonizacja to sie nazywało.
Po 5 tyg noszenia podpaski mogłam robic wszystko ale ze współzyciem
czekałam jeszcze ok 3 tyg bo sie bałam - po zabiegu miałam krwotok i
naczynka pękały przy wysiłku. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: W poniedziałek operacja
Jestem Piszę dopiero dziś bo troszke musialam dojść do siebie.Ogolnie wszystko
wporządku-operacja podobno przebiegla dobrze.Jestem jednak bardzo zniesmaczona
tym co przeszlam w szpitalu,ale pokolei.Pojechalam tak jak kazal prof.w niedz
popol.ok 16.Na miejscu pani w izbie przyjęć nakrzyczala,że powinnam być przed
14 bo trzeba mnie przygotować.Dostalam ful okropności do wieczora na......Bylam
pusta jak nie wiem co.Nastepnego dnia ok.9.30 dostalam tabl na otumanienie i o
10 zabrali mnie na operacje,zniecz do kręgoslupa i glupi jasio.Mialamleżec na
pooperacyjnej cala dobe-wywiezli mnie przed 24 na zwyklą sale.Nastepnego dnia
ok 9 obchód-pan doktór mowi PANI DO DOMU o 14 bedzie wypis-SZOK!!!A ja nawet
jeszcze nie zdjęlam nóg z łóżka,wenflon,kroplówka itp.To byl
koszmar.Potraktowali mnie jakbym przyszla na wyciskanie wągrow z twarzy.Szpital
ogólnie spoko,czysty itd ale to co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojecie.Na
oddziale gin łózka na korytarzu.W salach ginek leżą kobiety po porodzie z
bobaskami obok takich jak ja po operacji ponieważ nie ma miejsc na
poloznictwie.W nocy z pon na wt kobietka rodzila na sali operacyjnej
ginekologicznej bo zabraklo miejsca na polożnictwie.SZOK i jeszcze raz SZOK.O
sobie nic się nie dowiedzialam bo nie bylo z kim rozmawiać.Dostalam wypis na
którym widnieje tylko Rozpozn-dyspl malego stopnia(jak tam szłam miałam
napisane dużego stopnia)Zastosowano leczenie-amputacja szyjki macicy.Nawet nie
wiem ile amputowano.Wyniki kolejne histopatologiczne za 2 tyg.Jeszcze raz
bardzo dziękuję za dobre slowa z Waszej strony pozdrawiam. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: W poniedziałek operacja
Witajcie!Na wypisie jest napisane tak jak podalam Amputacja szyjki macicy-po
polsku nie jest po lacinie.Czyli usunęli całą?Poprzedni wynik histop nie ma
zaznaczonego CIN-kilka odpowiedzi wczesniej w tym poście opisalam swój wynik na
prośbę jednej z forumowiczek-zerknijcie.Dziękuje za odpowiedzi. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cytologia co 3 lata ??
Nawet nie chcę mysleć co by było gdybym robila cytologie co 3 lata!!!Zawsze
robilam co roku i było ok.W tym roku tez zrobilam normalnie i co-dysplazja
duzego stopnia!!!jestem tydzień po amputacji szyjki macicy.Gdybym czekała 3
lata na cytologię to kto wie co by ze mna było dziś!!! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Krwawienie po operacji
Krwawienie po operacji
Proszę o radę.W zeszły pon mialam zabieg amputacji szyjki macicy,krwawienia
były bardzo skape-plamienia.Dzis od rana co zrobie krok to sie "leje"tak ze
skrzepami.Dodam ze nie wiem kiedy powinnam dostac miesiączkę,ostatnia byla
26czerwca,poprzednie 29maj,9kwiecień.Moze to miesiączka?Nie czuje jednak
znanego mi bólu w podbrzuszu.Bardzo dziekuje za opinie Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy
Amputacja szyjki macicy
Jestem po operacji plastycznej pochwy, wlaśnie wyszłam ze szpitala i dopiero
z wypisu dowiedziałam się że oprócz plastyki wycięli mi szyjkę. Jestem
zszokowana, jak to ma się w praktyce.
Czy będę mogła zajść w ciążę? - Narazie nie palnuje, mam dwójke skarbów ale
za 10 lat...
Pozdrawiam Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: spirala Nova T- 2 pytanka przed ostateczna decyzją
co do pierwszego pytania miałam zakładaną wkładkę ,między miesiączkami, ponoć w
trakcie miesiączki jest łatwiej ją wsunąć

Co do drugiego - przeciwskazaniem do wkładki jest właśnie nadżerka. Ja do tej
pory zżymam się na gin która założyła mi wkładkę przy nadżerce nie robiąc
wcześniejszej cytologii, czystości pochwy, kolposkopii nadżerki itd. Nie wiem
czy była to wina niezdiagnozowanej odpowiednio nadżerki (bo to jak sie okazało
było zmiana innego typu - CIN III, czyli mogło być leczone znacznie wcześniej)
czy też wina faktyczna nadżerki - faktem jest że jestem po częściowej amputacji
szyjki macicy

Nie odważyłabym się po raz drugi na wkładkę nawet gdyby nadżerka faktycznie nie
miała związku z wkładką,
nadżerka może też sprzyjać stanom zapalnym, co w przypadku wkładki i tak ma
często miejsce. Może więc warto zastanowić się najpierw nad diagnozą nadżerki u
dobrego gina? kolposkopia cytologia (może ona być niemiarodajna jeżeli karmisz
piersią) - i ewentualna decyzja co zrobić najpierw z nadżerka a wkładka może
potem? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poradzcie MI COS
- dobra cytologia pobrana szczoteczką głęboko z kanału
- kolposkopia
- ewentualne pobranie wycinka na histopatologię
- możesz "pokusić się" o badanie w kierunku DNA HPV

to niezbędne podstawy przed podjęciem decyzji o częściowej amputacji szyjki
macicy - nigdy nie daj sobie zrobić tego zabiegu (konizaja) bez powyższych badań Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poradzcie MI COS
Gość portalu: aga napisał(a):

> - dobra cytologia pobrana szczoteczką głęboko z kanału
> - kolposkopia
> - ewentualne pobranie wycinka na histopatologię
> - możesz "pokusić się" o badanie w kierunku DNA HPV
>
> to niezbędne podstawy przed podjęciem decyzji o częściowej amputacji szyjki
> macicy - nigdy nie daj sobie zrobić tego zabiegu (konizaja) bez powyższych
bada
>

mialam wszystkie badania robione te co wypisalas tylko niestety wyszlo mi ze
mam HPV,wycinek i kolposkopie mialam robione w zeszlym roku.wiem ze to moga
byc problemy z zajsciem a pozniejz donoszeniem ale czy ta choroba nie
rozwinie sie bardziej jakbym zaszla w ciaze?i zrobila porzadek po wszystkim? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cy HPV przenosi się TYLKO droga płciową?
nie nie leczyłam kłykcin. Może generalizuję -ale kłykciny sa przypadłością
raczej kosmetyczną. W najgorszym wypadku można je usunąć, wypalić, wymrozić.
Wiem że każdy przypadek jest inny.

Nie zgodzę się natomiast że zabieg konizacji jest ot takim sobie łatwym
zabiegiem. Jest to częściowa amputacja szyjki macicy, co nie pozostaje bez
znaczenia dla organizmu kobiety, jak i ciąży. Dodam, że konizacja to usunięcie
zmiany spowodowanej przez HPV. Wirus nadal może krążyć w nas aktywując się w
najmniej spodziewanym momencie. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do Kalinosi, małe pytanko!
hej , ja mialam konizacje chirurgiczna.Ten rodzaj amputacji jest o tyle lepszy,
bo zostaje material do badania hist-pat. Wiem, ze jest jeszcze metoda
elektrokonizacji,ale chyba wykonuje sie ja tylko wtedy, gdy w badaniach
poprzedzajacych (kolposkopia, cytol., wycinki) wyluczono w 100% zmiany
podejrzane nowotworowo (czyli np. w przypadku nawracajacych nadzerek, ew. w
przypadkach malej dysplazji).A Ty jaka metoda bedzies zmiala robiona konizacje?
Aha, i czy beziesz miala wogole konizacje , czyli wyciecie kawalka szyjki,
tzw.stożka, czy calkowita amputacje szyjki macicy? pzdr-aga Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: dysplazja a HPV
Cześć,
Ja jestem po amputacji szyjki macicy (też dysplazja dużego stopnia). Nie masz
się co martwić, po konizacji spokojnie możesz planować dzidzię, tylko musisz
troszkę poczekać pewnie jakieś 3-4 miesiące (lekarze napewno Ci powiedzą ile),
by wszystko się "tam" zagoiło.
Ja po amputacji mam czekać 6 miesięcy i jak to powiedział lekarz:"DO DZIEŁA".
Już się nie mogę doczekać!!!
Taka moja mała rada, głowa do góry, myśl pozytywnie a wszystko dobrze się
skończy (wiem z doświadczenia )
Pozdrawiam i życzę zdrówka,
Kasia Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: co z tą nadżerką
nie miałam badań w kierunku brodawczaka, a jedyne badania to pobieranie wycinka w
szpitalu.To skłonilo lekarzy do zrobienia ekonizacji chociaż była mowa o
amputacji szyjki macicy, ale podobno na to zawsze jest czas.A cytologia tylko raz
była zła teraz po ekonizacji jeszcze nie miałam robionej Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: HPV raz jeszcze - pomozcie!
Ja usłyszałam od lekarza, że nawet jeśli test wykaże, że to złośliwa odmiana
HPV, to nie stosuje się żadnego leczenia, tylko częstsze cytologie. Powiedział
też, że najskuteczniejszą metodą zapobiegania nowotworowi w przypadku
złośliwego HPV jest amputacja szyjki macicy (oczywiście po urodzeniu
odpowiedniej i wymarzonej dla danej pary liczby dzieci). To prawda? Trochę
mnie to przeraziło...
Pozdrawiam wszytskich ciepło
Dużo zdrówka Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ginekolog-położnik
bardzo sie boje i jednoczesnie ciesze, ze pan tu jest
mam pytanie - 2 tygodnie temu mialam, w nastepstwie bardzo duzej nadżerki
amputowana szyjke macicy. Moja ginekolog towierdzi, ze amputowana szyjka nie ma
zadnego wplywu na to, ze chcialabym zajsc w ciaże. Boje sie czy dobrze zrobilam
zgadzajac sie na taki zabieg - a moze udalo by sie pozbyc sie nadrzerki
wypalaniem. Kurcze, ma teraz takie okropne wyzuty sumienia, ze nie poszlam do
jeszcze innych lekarzy zeby byc moze cos innego mi zaproponowali.
A teraz ... okropne sie czuje - czy z amputowana szyjka mozna zajsc i normalnie
donosic ciaze???? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ginekolog-położnik
rozwiń nagłówek


dwa lata temu miałam IIIgrupę cytologii. po kolposkopii skierowano
mnie na
pobranie wycinka, wynik - stwierdzono jeden luźno leżący bez
podścieliska,
fragment nabłonka paraepidermalnego o utkaniu CIN III. Całość
materiału
skrojona seryjnie. no i skroili. po częściowej amputacji szyjki
macicy,
cytologia była nawet I),urodziłam dziecko. Rozmawiałam z
kilgorgiem lekarzy,
na temat antykoncepcji,każdy mówi co innego. jeden zaleca pigułki
inny
absolutnie odradza, tak samo jest z wkładką wewnątrzmaciczną. co
robić? czy
sytuacja, po operacji może sie powtórzyć, kontroluje sie
systematyczne, ale
ostatnia cytologia była II, i znów ta sama polka. lekarz mówi, że
cytologia
jest dobra a w prasie czytam, że taką trzeba leczć.


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: antykoncepcja po cz.amputacji szyjki
antykoncepcja po cz.amputacji szyjki
dwa lata temu miałam IIIgrupę cytologii. po kolposkopii skierowano mnie na
pobranie wycinka, wynik - stwierdzono jeden luźno leżący bez podścieliska,
fragment nabłonka paraepidermalnego o utkaniu CIN III. Całość materiału
skrojona seryjnie. no i skroili. po częściowej amputacji szyjki macicy,
cytologia była nawet I),urodziłam dziecko. Rozmawiałam z kilgorgiem lekarzy,
na temat antykoncepcji,każdy mówi co innego. jeden zaleca pigułki inny
absolutnie odradza, tak samo jest z wkładką wewnątrzmaciczną. co robić? czy
sytuacja, po operacji może sie powtórzyć, kontroluje sie systematyczne, ale
ostatnia cytologia była II, i znów ta sama polka. lekarz mówi, że cytologia
jest dobra a w prasie czytam, że taką trzeba leczć. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: pani doktor proszę o opinię
pani doktor proszę o opinię
dwa lata temu miałam IIIgrupę cytologii. po kolposkopii skierowano mnie na
pobranie wycinka, wynik - stwierdzono jeden luźno leżący bez podścieliska,
fragment nabłonka paraepidermalnego o utkaniu CIN III. Całość materiału
skrojona seryjnie. no i skroili. po częściowej amputacji szyjki macicy,
cytologia była nawet I),urodziłam dziecko. Rozmawiałam z kilgorgiem lekarzy,
na temat antykoncepcji,każdy mówi co innego. jeden zaleca pigułki inny
absolutnie odradza, tak samo jest z wkładką wewnątrzmaciczną. co robić? czy
sytuacja, po operacji może sie powtórzyć, kontroluje sie systematyczne, ale
ostatnia cytologia była II, i znów ta sama polka. lekarz mówi, że cytologia
jest dobra a w prasie czytam, że taką trzeba leczć.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mirena czy miedziana wkładka?
ja miałam
wkładkę miedzianą. przez 3 lata było bardzo dobrze, tylko może bardziej obfite
miesiączki. Aż do cytologii III. skończyło sie usunięciem wkładki, i operacyjną
częściową amputacją szyjki macicy. nikt mi nie powiedział wprost, żaden z
lekarzy, że to co mnie spotkało to wynik noszenia wkładki, ale też żaden z nich
nie zaprzeczyl, kiedy ich o to pytałam. Odpowiedzi były raczej wymijające. Z
drugiej strony mam kilka koleżanek, które wkładkę noszą i nic sie nie dzieje.
na pewno przeciwskazaniem do jakiejkolwiek wkładki są: nadżerki, częste stany
zapalne itp. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bardzo proszę o opinię!!!
Bardzo proszę o opinię!!!
dwa lata temu miałam IIIgrupę cytologii. po kolposkopii skierowano mnie na
pobranie wycinka, wynik - stwierdzono jeden luźno leżący bez podścieliska,
fragment nabłonka paraepidermalnego o utkaniu CIN III. Całość materiału
skrojona seryjnie. no i skroili. po częściowej amputacji szyjki macicy,
cytologia była nawet I),urodziłam dziecko. Rozmawiałam z kilgorgiem lekarzy,
na temat antykoncepcji,każdy mówi co innego. jeden zaleca pigułki inny
absolutnie odradza, tak samo jest z wkładką wewnątrzmaciczną. co robić? czy
sytuacja, po operacji może sie powtórzyć, kontroluje sie systematyczne, ale
ostatnia cytologia była II, i znów ta sama polka. lekarz mówi, że cytologia
jest dobra a w prasie czytam, że taką trzeba leczć.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ginekolog-położnik (witam ponownie)
Nie bardzo wiem o co chodzi z tym zaawansowanym stanem przedrakowym. Trochę za
dużo paniki w tym poście. Lekarz onkolog brzmi rzeczywiście niemiło, ale to
taka sama specjalizacja jak każda inna i niekoniecznie zawsze związana z
nowotworami. Jesli ginekolog sobie nie radzi chwała mu za to, ze gdzieś
kieruje, nawet jesli ma to być onkolog. Wracając do tematu. Nic nie ma w poście
o diagnostyce, a dosyc istotna wiadomością jest , czy jest w obrebie szyjki
dysplazja i którego stopnia oraz jaki jest onkotyp wirusa. Z załozenia nie
leczy się zmian na szyjce wielokrotnie tą sama metodą. Jeśli podjęte leczenie
jest nieskuteczne czy nadżerka nawraca potrzeba rozszerzyć diagnostyke, stąd
być może konieczność pobrania nawet stożka szyjki. Nie ma się co na zapas
martwić o ciążę, najpierw trzeba wyleczyć szyjkę. Głowa do góry. Kobiety po
całkowitej amputacji szyjki macicy w ciążę zachodzą i rodza zdrowe dzieci. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ginekolog-położnik (witam ponownie)
Pani doktor może Pani mi podpowie?
Pani doktor gratulacje!!!! niech sie dzieciaki dobrze chowają. A jak córcia
reaguje na podwójne rodzenstwo. ?
jestem po cz. amputacji szyjki macicy (CINIII), chciałabym zadbać o właściwą
profilaktykę. (zabieg odbył sie w lutym 20003, od tego czasu urodziłam dziecko)
Chciałabym zrobić odpowiednie badania, ale nie wiem gdzie. W moim mieście jest
to hm awykonalne, a bardzo mi na tym zależy aby sytuacja sie nie powtórzyła.
chciałam skontaktować sie z P dr Knapp z Białegostoku ale pomimo kilku moich
meili nie otrzymałam żadnej odpowiedzi
pkzr.ac.bialystok.pl) szkoda, bo jestem chyba teraz kobietą z "grupy
podwyższonego ryzyka". tyle sie mówi i pisze o profilaktyce ale gdzie to już
kobieto radź sobie sama. Może Pani (przepraszam że głowę zawracam) dysponuje
jakimiś namiarami np na Warszawę. Pozdrawiam bardzo serdecznie
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zmrazanie czy wypalanie???
Każda tzw. nadżerka to potencjalny stan przednowotworowy. Istotna jest jej
wielkość i głębokość. Inne postępowanie u nieródek i inne u kobiet po
porodzie / porodach /. Zawsze leczenie p.zapalne i rzetelna /!!! / cytologia.Do
wyboru kilka form zabiegowych: elektrokoagulacja, elektrokonizacja aż do
chirurgicznej amputacji szyjki macicy. Wszystko zależy od rozmiarów, wieku
kobiety i badania cytologicznego / rzetelnego !/. Decyzja nie może być
pochopna.Pozdrawiam. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy wynik "nieprawidlowy" cytologii to zawsze rak?
Agnieszka, z jakiego powodu masz mieć ten zabieg, jakie leki nie działają? Ile
masz lat? Miałaś robioną kolposkopię?
Zabieg konizacji lub amputacji szyjki macicy (chyba o taki chodzi?) u młodych
kobiet, które jeszcze nie rodziły to poważna sprawa i muszą istnieć ewidentne
wskazania do jego wykonania.
Napisz coś więcej, jeśli możesz. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cytologia po Porodzie
ja jednak z uporem maniaka zalecam "wymuszenie" na lekarzu skierowanie na
kolposkopię. U mnie nadżerka dała III stopień cytologii i po szeregu badań
(wszystko odbyło się"w czas" jak mi powiedzieli szpitalni lekarze) przeszłam
częściową amputację szyjki macicy, bo w obrazie histopatologii byly komórki
dysplastyczne. Lepiej zrobić o jedno badanie za dużo niż potem żałować, iż się
go nie wykonało. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Usunięcie , amputacja szyjki macicy .Duża nadżerka
Usunięcie , amputacja szyjki macicy .Duża nadżerka
Witam .
jestem po wizycie u drugiego ginekologa , bo pierwszy stwierdził podejrzana
nadzerke i wysłał mnie do szpitala na wycinki . Jako ,ze nie mogła za wiele z
niego wyciągnąć poszłam do drugiego .
Pani doktor stwierdziła obecność rozległej nadżerki , zrobiła mi cytologię i
od wyniku zależy teraz co się stanie z moja nadżerka . Jesli III to wycinki ,
jeśli II , pani doktor powiedziała ze mam dwa wyjścia : moge poczekać i zajśc
w ciąże , jesli planuję następne dziecko , albo jesli nie to sugerowałaby ze
względu na rozległośc nadżerki i fakt , że nadżerke juz miałam usuwaną 6 lat
temu , amputację szyjki .
sama nie wiem co robić - czy faktycznie przy rozległej , odnowionej nadżerce
jest lepiej usunąć szyjkę ? Czy czekać ?
Będę wdzieczna za odpowiedzi . lizbetka Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy ginekolog ma rację ?
Czy ginekolog ma rację ?
Witam !
po 5 latach od usunięcia nadżerki / laserem / okazało się ze mam nastepną .
Lekarz , który mnie badał okreslił ją jako bardzo rozległą . Zasugerował w
związku z duzymi rozmiarami nadżerki i szybkością jej powstawania amputacje
szyjki macicy .
Mam druga grupe cytologiczną .
Czy takie postepowanie jest prawidłowe? Zdecydowac się na zabieg , czy
konsultowac się z jeszcze jednym lekarzem ?
Poradźcie prosze . Lizbetka Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy ginekolog ma rację ?
Takie postępowanie jest bardzo nieprawidłowe! Amputacja szyjki macicy jest
zabiegiem wykonywanym w przypadku CIN III (raka przedinwazyjnego). Nadżerka nie
jest wskazaniem do jakiegokolwiek zabiegu, a tym bardziej tak inwazyjnego i
agresywnego jak amputacja szyjki macicy. Jeśli wynik cytologii jest prawidłowy
(a II grupa to wynik właśnie prawidłowy), to nie trzeba robić NIC. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: diagnoza nadżerka:((
ja po częściowej amputacji szyjki macicy (właśnie z powodu nadżerki i
dysplazji) nie mogłam współzyć ok 3 tygodni - potem kontrola u gina, który
stwierdził że wszystko jest wygojone.
po krioterapii ten czas raczej nie powinien być tak długi ale myślę że wizyta
kontrolna u gina jest najpierw wskazana Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktoś może mi postawić tarota?
czy ktoś może mi postawić tarota?
witam,moja data ur.5marca 1977,rok urodz mojego narzeczonego 7 września 1972,mamy bardzo chore dziecko (6 mies),czekają ją kolejne operacje,czy można wywróżyć co z nią dalej będzie?bardzo się martwię,jej data 16 luty 2006.Kiedyś przez przypadek na andrzejkach w knajpie była tarocistka ,skorzystałam z jej usług i powiem szczerze że babka była świetna,powiedziała mi całą prawdę o mnie i moim chlopaku jeszcze wtedy,tarot pokazał że zajdę w ciąże niespodziewanie,że będe miała problemy ginekologiczne w ciąży,że pobierzemy się z moim facetem,wszystko się sprawdziło,najbardziej byłam zdumiona ciąża i w to nie uwierzyłam bo my się staraliśmy o dziecko od dawna i nic nie wychodziło,ja jeszcze byłam świeżo po amputacji szyjki macicy i czułam że to koniec,a tu proszę od postawienia tarota minęło chyba 6 mies.? i zaszłam w ciąże,miałam problemy tak jak tarot przepowiedział ,od tego momentu wierzę,kończąć,jeśli nawet nikt mi nie postawi tarota podajcie namiary na jakiegoś tarocistę w necie ,słyszałam wiele dobrego o wróżu Tomaszu,może on? dziękuje z góry i pozdrawiam gorąco Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rozmiar miesniaka
dziękuję ci weroniko za odpowoedź, ale wiesz co mnie dołuje , że
lekarz w karcie napisał wyłuszczenie mięśniaka z możliwością
amputacji szyjki macicy. wczesniej jak rozmawiałam , to
powiedział ,że zrobi wszystko, że samego mięśniaka wyłuszczy, ale
żebym miała swiadomośc, że różnie może się skonczyć. Przeraża mnie
to wszystko , już czasami mówie ,że nie pójdę, ale z drugiej strony
nie moge chodzic z takim brzuchem, który mi urósł od mięsniaka.
Czytam i czytam to forum , jedni pisza ,że ból straszny inni ,ze
nie , mam mętlik w głowie. Najlepiej to usnąc i nie wstać Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Robicie badania ginekologiczne?
Ja chodziłam w miarę regularnie (mam małe dzieci 5 i 2,5 roku) ale i
tak coś było nie tak. We wrześniu poszłam na kontrolną cytologię po
dwóch latach i ... wynik niedobry. Sprawa potoczyła się szybko-
pobranie wycinków, amputacja szyjki macicy z diagnozą: rak szyjki
macicy. Teraz ciągle się leczę i nie wiem czy to już koniec. Chcę
dodać, że mam 27 lat i nie miałam żadnych doloegliwości.
Dlatego badajcie się kobiety bo sprawy kobiece to nie to samo co
okulista czy dermatolog.
Pozdrawiam Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: jaki poród po amputacji szyjki?
jaki poród po amputacji szyjki?
4 lata temu w związku z wykryciem raka szyjki macicy in situ
wykonano u mnie zabieg czesciowej amputacji szyjki macicy, teraz
jestem w 32 tygodniu ciąży, bez większych problemów chociaż szyjka
ma cały czas około 1 cm, jaki poród byłby wskazany w moim wypadku sn
czy cc?, czy po ewentualnym sn i ryzyku głebszego uszkodzenia szyjki
będe miała szansę na kolejną ciążę? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: jaki poród po amputacji szyjki?
ja tez jestem po amputacji szyjki macicy z powodu raka ,operacje przeszłam w
lipcu 2008 roku, bardzo sie ciesze ze pisza osoby po takiej operacji ktore
urodziły lub obecnie sa w ciązy , daje mi to nadzieje ze mi tez sie uda... mam
wiele pytań ,na ktore wciąż brak odpowiedzi,np.czy po operacji tez miały panie
problem z niedrożnością kanału szyjki, bo u mnie ten problem regularnie
powraca?i co jakies dwa ,trzy miesiace musze udrażniac zarastającą szyjke, a to
przecież wyklucza ciążę ,o ile bedzie ona u mnie wogole możliwa....pozdrawiam
serdecznie Evi Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: wycięta nadzerka i co dalej - pyt. do p. doktora..
wycięta nadzerka i co dalej - pyt. do p. doktora..
witam
w X.2006 mialam usunieta opracyjnie (zabieg w znieczuleniu ogolnym) nadzerke
z szyjki macicy (wczesniej byla latami leczona, wypalana, mrozona i zawsze
odrastala), cytologia przed zabiegiem II grupa ze stanem zapalnym
od tego czasu pojawia sie plamienie w roznych porach cyklu - wiec udalam sie
do lekarza i zalecono mi branie dopochwowo luteiny od 15 do 20 dnia cyklu -
co powoduje ze po 2-3 dniach brania dostaje wczesniejszej miesiaczki, jest
bardzo duza bolesnosc jajnikow przy braniu luteiny... wskazaniem do brania
luteiny jest nie zagojona od X.06 calkowicie szyjka macicy

pytanie do p. doktora - czy robic na wlasna reke teraz badanie na wirusa hpv?
nigdy nikt mi tego nie proponowal - ale nie wiem czy podczas tego leczenia
jest sens - jesli tak to kiedy? bezposrednio po miesiaczce?
druga kwestia ktora mi ciagle nie daje spac to wizja czesciowej amputacji
szyjki macicy w przypadku gdyby luteina nie pomogla i szyjka by sie nie
zagoila.. kompletnie sie na tym nei znam ale jesli szyjka sie nie goi po
wycieciu nadzerki to moze przeciez sie nie goic po czesciowej amputacji! i co
wtedy - calkowite wyciecie narzadu rodnego?

z gory dziekuje za odpowiedz...:) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: wycięta nadzerka i co dalej - pyt. do p. doktora..
witaj -

A czy miałaś kolposkopię nadżerki? Może miałaś pobierany wycinek na ocenę
histopatologiczną? Albo może zlecono ci pobranie wymazu na posiew - może masz
ciągle jakąś bakterię, która powoduje te dolegliwości?

Amputację szyjki macicy przeprowadza się w ostatecznym wypadku, kiedy zmiany na
szyjce są poważne (CIN II i III, rak przedinwazyjny) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowa osóbka wita!!!
Nowa osóbka wita!!!
Cześć wszytkim,
piszę pierwszy raz na tym forum, chociaż codziennie jestem tutaj i czytam.
Może dlatego odważyłam się cokolwiek napisać. Jestem po amputacji szyjki
macicy (rak przedinwazyjny). Staraliśmy się z mężem o dzidzię a tu wynikło
takie coś. Bardzo pragnę dziecka, ale teraz musze czekać aż "tam" się
wszystko zagoi. Strasznie wciągnęło mnie to forum, podziwiam Was wszytkie
starające się i te którym się udało.
Wasze posty bardzo dużo pomagają (dodają otuchy!!!), przynajmniej mnie.
Może mam inny problem chorobowy niż Wy ale mamy jedno pragnienie " dwie
kreseczki". Dzięki jeśli ktoś przeczyta te moje "wypociny" i będzie za mnie
trzymać kciuki (niedługo znowu zaczynamy z mężem starania!).
Dziewczyny trzymajcie się mocno, i dzięki za to że jesteście i dzielicie się
swoimi przeżyciami. Mam nadzieję, że niedługo przeczytam o Waszym "małym
szczęściu".
Pozdrawiam
K Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Brak szyjki a ciąża- może ktoś pomoże???
Brak szyjki a ciąża- może ktoś pomoże???
Witam wszystkie Formułowiczki
Jestem po amputacji szyjki macicy i planuję w niedługim czasie ciąże.
Chciałabym pogadać z dziewczynami, które nie mając szyjki urodziły lub są
właśnie w ciąży. Chcę się dowiedzieć jak "przeżyły" taką ciążę, czy musiały
leżeć cały czas, jak się czuły, czego mam się spodziewać.
Pozdrawiam,
Kasia Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: do rafala-bede wdzieczna za odpowiedz
Witam serdecznie,
miałam w lutym amputowana szyjkę macicy metodą Sturmdorfa, po kontrolnej
wizycie u gina, powiedziano mi iz mogę się już starać o dzidzię (co mam zamiar
zrobic )
tylko strasznie sie boję że to co przeszłam może mi przeszkodzić w zajściu,
bądź to iz nie mam szyjki może mieć zły wpływ na donoszenie ciąży.
Czy istnieje możliwość poronienia w takich przypadkach?
Takie rzeczy mnie dręczą,
Jeśli możesz mi pomóc będę bardzo wdzięczna,
Pozdrawiam,
Kasia Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: do rafala-bede wdzieczna za odpowiedz
kattrin1 napisała:

> Witam serdecznie,
> miałam w lutym amputowana szyjkę macicy metodą Sturmdorfa, po kontrolnej
> wizycie u gina, powiedziano mi iz mogę się już starać o dzidzię (co mam
zamiar
> zrobic )
> tylko strasznie sie boję że to co przeszłam może mi przeszkodzić w zajściu,
> bądź to iz nie mam szyjki może mieć zły wpływ na donoszenie ciąży.
> Czy istnieje możliwość poronienia w takich przypadkach?
> Takie rzeczy mnie dręczą,
> Jeśli możesz mi pomóc będę bardzo wdzięczna,
> Pozdrawiam,
> Kasia

Nie martw sie, nawet osoby, ktore maja nie tylko amputowana czasc pochwowa, ale
mlode kobiety po radykalnej trachelektomii (usuniecie szyjki wraz okolicznymi
tkankami) maja szanse donosic ciaze - wlasnie po to sie robi taki zabieg. Jaki
byl stopien zaawansowania choroby? Mysle, ze bardzo niewielki, wiec innych obaw
tez miec nie powinnas. Jedno jest faktem: zwieksza sie szansa na poronienie i
porod przedczesny, ale i na to sa sposoby, do "zaszycia" kanalu szyjki macicy
wlacznie. Ale niejedna kobieta cos takiego miala i dzidzie urodzila, a nawet
jesli troche wczesniej, to nic, po 34 tc i tak juz to krzywdy dziecku nie robi.
Wiec sie nie zamartwiaj na zapas )) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ile juz czekacie???
tak naprawdę to już 18 cykl starań choć z przerwami, najpierw amputacja szyjki
macicy a teraz za wysoka prolaktyna oraz dziwne zdanie lekarza o nie
przyjmowaniu ciązy przez mój organizm.
Ale dzięki dziewczynkom, tak powiem stąd z tego i innych forów, staram się
dalej z nadzieją ,że wkońcu się uda ))
Życzę szybciutkich 2 kreseczek i 3mam za Was kciuki,
Kasia Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczgo sie boje!!!!
no właśnie - może wynika to np z nadmiernej wiedzy tzn o rozwoju dziecka, o
ewentualnych powikłaniach, o trudach porodu itd.?
Ja bałam się strasznie w drugiej ciąży o dzieco - ale mój strach był też
spowodowany obawą czy dziecko donoszę (miałam przed ciążą częściową amputację
szyjki macicy). Potem kiedy urodziłam, mój strach się nie skończył - byłam o
wiele bardziej przewrażliwiona na punkcie noworodka niż przy pierwszym dziecku.
To takie irracjonalne ale było silniejsze ode mnie. Nie wiem może wiek mamay
też robi swoje?? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ostrzeżenie dla przyszłych Mam na "L4"
A czy komuś przyszlo do glowy, że
Lekarz tez jest kontrolowany przez zus? Jeśli będzie wypisywał za dużo lewych
zwolnień do odbiorą mu prawo do wystawiania druków L4. Więc może nie ferujmy tak
łatwo wyroków o leniwych babach w ciązy byczących się na L4.
Ciekawa jestem takiej kontroli zus u mnie. Mam 40 lat, jestem po amputacji
szyjki macicy, z powodu nowotworu, raz poroniłam,. Na kolejne dziecko mogę nie
mieć szansy. Kontroli się nie obawiam. Jeśli jakiś mądrala z zus wysłałby mnie
do pracy ( jestem pielęgniarką na bloku operacyjnym), a ja straciłabym przez to
dziecko...Polskie sądy zasądzają coraz większe odszkodowania.
Acha, jeszcze pracuję, jeśli można nazwać praca siedzenie i odbieranie telefonów.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do którego miesiąca pracujecie?
Właśnie zaczęłam L4, chociaż to dopiero 12 tydzień. Jestem pielęgniarką na
bloku operacyjnym( RTG, pole elektromagnetyczne itp pisała o tym dziewczyna u
góry). Mam 40 lat i jestem po amputacji szyjki macicy( nowotwór).
Bardzo zależy mi aby urodzić to dziecko, nie będę ryzykować
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do mam, które pierwszy raz rodziły po 40tce.
Aniu więcej zaufania do siebie i ludzi. Nie wmawiaj sobie, ze musi byc zle, bo
masz pecha. Nasze nastawienie psychiczne, chociaż to wydaje się dziwne, ma wpływ
na to co nas spotyka.
Sama jestem w 17 tygodniu, mam 40 lat. Jest to moja druga ciąża ( mam
siedemnastoletnią corkę), ale rok temu przeszlam częściową amputację szyjki
macicy. to tez podobno utrudnia poród sn. Wierzę jednak,ze będzie dobrze.
A lekarka, ktora prowadzi moją ciąże sama urodziła pierwsze dziecko w wieku 42
lat, byl to porod sn.
Trzymaj sie, będzie dobrze
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rozwarcie wewnętrzne i pessar
W 25 tc założony pessar, szyjka 12 mm, ujście wewnętrzne 15 mm i od tamtej pory
leżę. A teraz jestem w 33 tc. Powód: częściowa amputacja szyjki macicy z 1,5
roku temu. Startowałam z szyjką 28 mm i mimo, że bardzo się oszczędzałam nadal
się skracała. Nie ma reguły ale nigdy nie wiadomo jak szyjka się zachowa.
Niektóre mamuśki z pessarkiem prowadzą normalny tryb życia a inne leżą. Lepiej
uważać! powodzenia Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Majówki 2010
Śliczne dzięki za miłe słowa. Czuję się świetnie i nawet mnie to niepokoi .
Żadnych nudności, wymiotów, jeść też mi się nie chce bardziej. Aż trudno
uwierzyć w tą ciąże . Mam nadzieję że ta dzidzia dalej tam siedzi, w czwartek
idę do lekarza to się dowiem co tam słychać. Ciąża nie będzie łatwa bo mam
amputowaną szyjkę macicy i to co zostało to tylko 0,5 cm, no i skończone 35
lat, więc czekają mnie badania genetyczne, ale co tam - jakoś to będzie!
Pozdrawiam serdecznie Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: brak śluzu owulacyjnego?
brak śluzu owulacyjnego?
witam ,mam teraz dni płodne na 100%,testy owulacyjne,wyliczenia z cyklu,ale jest problem nie mam tego słynnego rozciągliwego śluzu,3 lata temu przeszłam amputacje szyjki macicy z powodu (CIN3),po 4 miesiącach zaszłam w ciąże,i wtedy też nie miałam takiego śluzu,czy przyczyną może być krótka szyjka (mam tylko 1 cm)czy być może jest to cykl bezowulacyjny?ale byłam przecież w ciąży Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: WRZESIEŃ 2005
Witajcie w Nowym Roku moje miłe.
Przeziębiona już nie jestem, za to zaczęłam plamić i biorę Duphaston 3 razy
dziennie. Ginekolog powiedziała, że nie mam co leżeć, bo dwa, trzy najbliższe
tygodnie będą decydujące, albo się ciąża utrzyma, albo nie. Oczywiście mam nie
dźwigać, nie tańczyć, nie współżyć, nie ćwiczyć. No więc nie leżę, chociaż
myślę sobie, że może powinna mi była to zalecić?
Ze mną jest taki problem, że jest po częściowej amputacji szyjki macicy
(zamiast 4 cm szyjki, mam dwa) i jak stwierdziła ginekolog "szyjka jest bardzo
krucha", wystarczy, że się ją dotknie i plami (pierwsze plaimienia wystąpiły
rzeczywiście po badaniu) i tu znowu się, po co mi ten Duphaston, skoro plamię z
powodu na przykład szyjki, a nie problemów z horomonami.
Do Medalaine: o cytomegalii na razie zapomniałam (wynik chyba w czwartek), bo
zajęłam się plamieniem, wniosek: powód zo zmartwienia zawsze się w ciąży
znajdzie.
Byłam na USG (początek szóstego tygodnia ciąży, a czwartego od zapłodnienia),
widać było tylko pęcherzyk ciążowy w jamie macicy, za dwa tygodnie okaże się
jak to moja ciąża wygląda, cieszyć się, czy nie (chyba pójdę do wróżki . Na
razie. USG piersi OK - to powiększenie kanalików mlekowych. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dobry gin z Łodzi
Wszystkie dziewczyny, które piszą o dr Wojciechowskiej ją
zachwalają. A ja jestem na nie! Straciłam do niej zaufanie.
1. Zrobiła mi łyżeczkowanie macicy jak byłam w pierwszych tygodniach
ciąży. Nie zrobiła mi badania krwi pomimo, że zabieg miałam na 4 dni
przez planowanym okresem.
2.Rok później zrobiła mi badanie cytologii + badanie wyskrobin
(akcja Twojego Stylu) i wyszło mi, że mam dysplazję dużego stopnia i
CIN III. Skierowała na amputację szyjki macicy. Ja z wynikami
pochodziłam do innych lekarzy i okazało się, że histopatolog
popełniła błąd - był to duży stan zapalny, który zafałszował wynik.
A pani doktor jak widziała taki stan zapalny to w ogóle nie powinna
robić tych badań tylko wyleczyć ten stan zapalny. Gdyby nie moja
dociekliwość miałabym już po szyjce. A okazało się, że nie mam
żadnej dysplazji - wyniki ze szpitala potwierdzone jeszcze cytologią!
3. Podczas badania strasznie się spieszyła i praktycznie nie miała
czasu wyjaśnić wątpliwości. Cały czas powtarzała "później, później".
4. Nie miała w gabinecie żadnego sprzętu typu kolposkop, usg, aparat
do słuchania tonów dziecka! Podobno teraz ma mieć usg, ale jak nie
jest specjalistą od USG to ja bym nie zawierzyła jej interpretacjom
wyników.
Pani doktor robi dobre wrażenie, jest miła i sympatyczna i pewnie
tym zyskuje tak dobrą opinię. Ale myślę, że najważniejsza jest
fachowość i zaufanie do lekarza. Ja już niestety po kilku wpadkach
jej nie mam.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czworo dzieci - patologia, wstyd ???
Jestem mamą czwórki dzieci , 17lat córka chodzi do LO , i trójki maluszków 4, 3
,2 Latka. Starsza córka wstdzi się ,że ma tak dużo rodzeństwa, doczuczają ,jej
w szkole, a Ona złości się ,że przez dzieci nie mam nie tylko dla siebie ,ale ja
jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi ,że ich mam nie wyobrażam sobie
zycia bez nich. Każda z ciąż to ciąże wysokiego ryzyka , po pierwszym porodzie
miałam amputowaną szyjkę macicy. Nie jestem osobą zamożną , ale jeszcze w
czerwcu tego roku pracowała , lecz kłopoty zdrowotne i osobiste zmusiły mnie do
rezygnacji z pracy. W obecnej chwili , wychowuję je samotnie ,ale wierzę ,że los
się odmieni i znów będzie dobrze . Nie stać mnie na wszystko co bym chciała
kupić dzieciom,ale myślę ,że miłośći mojej im nigdy nie zabraknie.W swoim
macierzyństwie spotkałam wiele różnych reakcju ,dobrych i złych ,ale to moje
życie i mam prawo przeżyć je na swój sposób. Wiem ,że dostałam od Boga wielki
skarb i że jest Bardzo dużo kobiet, które za jedno dzieciątko oddały by wszystko
,to co mają.Coż warte jest życie bez uśmiechu dziecka. Mam40 lat i jestem
chodzący dowodem ,że wiek nie jest przeszkodą w urodzeniu dzieci.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Załamałam się!
Załamałam się!
Właśnie wczoraj dowiedziałam się , że po raz kolejny zostanę mamą .
Moje dziewczynki mają 17 miesięcy i nie wiem jak sobie poradzę. Może bym nie
rozpaczała , bo dzieci to szczęście ,ale jestem po amputacji szyjki macicy i
nie wiem czy dam radę zajmować się dziewczynami . Mój mąż jest jedynym
żywicielem rodziny i już teraz jest ciężko . O pomocy ze strony rodziców nie
ma mowy,moi mieszkają na północy a w dodatku moja mama jest poważnie chora i
potrzebuje stałej opieki , rodzice męża to ludzie starszej daty i w dodatku
mieszkają na wsi . Więc jesteśmy zdani tylko na siebie. Wiem , że część z was
pomyśli , że mogłam myśleć wcześniej, ale w życiu czasami traci się głowę. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: PCC, CC po PSN, PSN - nie dyskusja a "baza danych"
1 fizjologiczny poród - wody odeszły 12 godzin wcześniej - gdybym nie miała
opłaconego wcześniej lekarza - nie wiem jak by się wszystko skończyło - dyżurny
słyszałam jak chrapał sobie nie raczył podnieść tyłka i sprawdzić co się
dzieje. Położne świetne - pielęgniary od dzieci na 4

2 fizjologiczny poród (bałam się jak cholera gdyż jestem po częściowej
amputacji szyjki macicy) odbył się w ciągu 30 minut. Jazda na maksą - położnie
cudne, opieka na oddziale poporodowym fatalna, pielęgniary od noworodków na 4+ Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: :-) kochane kobietki! BOCIANY JUŻ NADLATUJĄ (*)(*)
aha, no przykro mi ze macie zakaz staranek, ale 2 miesiace zleca szybko bardzo
i jak zaczniecie tak w pierwszym cyklu pach pach i dzidzia :)
Ja mialam amputowana szyjke macicy.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki, a spiralka.
Amputacja szyjki, a spiralka.
Jestem po amputacji szyjki macicy i jestem ciekawa, czy są kobiety, które po
tak,m zabiegu mają założoną spiralkę, czy może to się wyklucza. Wizytkę mam
za dwa tygodnie, ale tak chciałam Was zapytać.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
niedlugo ide na operacje amputacje szyjki macicy czy musze miec szczepienie na
zoltaczke Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
witaj ANECZKO, mam miec amputację szyjki macicy, napisz prosze czy
byłas zadowolona ze szpitala na karowej, czy była dobra opieka, a
może mozesz napisać jaki lekarz robił operacje,biorę pod uwage
jeszcze szpitalna szaserów. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
ja mam pytanie czy któraś z was robiła cytologie po amputacji szyjki macicy i
wyniki nadal nie były prawidłowe?i jakie jest dalsze leczenie w takim przypadku? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czego nie wolno robić po amputacji szyjki macicy?
Jezeli chodzi o Twoj problem to jestem zielona z tego tematu.....ja
musialam miec amputowana szyjke macicy poniewaz mialam IV gr
cytologii (rak przedinwazyjny) i CIN III. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: konizacja szyjki
Ps,Juz znalazlam - to amputacja szyjki macicy,a autorka watku pyta o konizacje Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: W poniedziałek operacja
Amputacja szyjki to nie jest konizacja.
Amputacja to usunięcie całej szyjki macicy. Jeżeli wykonuje się konizację, to
na karcie wypisowej nie można napisać amputacja szyjki macicy, to dwie różne
operacje. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: W poniedziałek operacja
Jeżeli napisano samo "amputacja szyjki macicy" to usunięto całą szyjkę. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: szyjka macicy już bezpieczna!!!
na tak ale z drugiej strony zapewniam że to mała przyjemność nosić hpv w sobie.
A potem zbierać jego żniwo np CIN III i częściową amputację szyjki macicy - na
szczęście w porę i w czas ... Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do Kalinosi, małe pytanko!
Do Kalinosi, małe pytanko!
Cześć,
Czytałam że przechodziłaś operację amputacji szyjki macicy, czy mogłabyś mi
powiedzieć jaką metodą miałaś robioną operację?
Pozdrawiam
K Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Trzecia grupa cytologii.....
Marto - przeczytaj koniecznie!!!
Marteczko nie martw się, ale na pewno potrzebna jest dalsza diagnostyka. Ja
miałam III grupę w 2003 roku, po jej stwierdzeniu przeprowadzono u mnie badanie
kolposkopowe (pod mikroskopem) szyjki macicy, następnie pobrano wycinki z
wcześniej przez to badanie określonych miejsc. Cały czas moja ginekolog
powtarzała mi żebym się nie martwiła, bo właśnie te badania są po to aby mi
pomóc i wybrać odpowiednią formę leczenia, gdyż lista przypadłości, które dają
III grupę, jest bardzo długa. Jedna wyniki histopatologii wykazały komórki
dysplastyczne i potrzebny był zabieg częściowej amputacji szyjki macicy. Wynik
histopatologiczny po tym zabiegu był bardzo dobry i wyszłam ze szpitala będąc
zdrową kobietą. Po wygojeniu się rany, pół roku po operacji zaszłam w ciążę i 9
miesięcy później urodziłam siłami natury bez żadnych problemów zdrową córeczkę.
Jednak teraz, kiedy odstawiłam małą już od piersi wiem że potrzebna jest
odpowiednia profilaktyka i ciągłe kontrole (to znaczy częstsze niż u zdrowych
kobiet) do których należą cytologia (powinna być przeprowadzana tą nową metodą -
ale nie pamiętam jak się to nazywa; oraz wymaz powinien być pobierany
specjalną szczoteczką) oraz kontrola kolposkopowa szyjki. Właśnie zamierzam się
umówić na taką wizytę w Białymstoku u lekarzy, którzy realizują taki program
profilaktyki. (ponoć nawet w ramach NFZ)
Marto, nie martw się na zapas, trzeba się wyleczyć i już. Pamiętam ciągle słowa
lekarza z oddziału ginekologii który powtarzał mi, że bardzo dobrze że się
badam i kontroluję, gdyż wszystko wykryte zostało "w czas" i można mnie poddać
w miarę prostemu i skutecznemu leczeniu. Pozdrawiam cię serdecznie i trzymam
kciuki. Agnieszka Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Do Ob-gynaec i dziewczyn - prośba
Do Ob-gynaec i dziewczyn - prośba
Witam !
Kilka razy pisałam na forum o moich problemach ale przytoczę w skrócie raz
jeszce moją historię :
6 lat temu miałam usunieta nadżerkę laserem - namiętnie namawiał mnie do tego
mój ginekolog / cały czas cytologia gr. II. Po roku zaszłam w ciążę , poród
był ciężki i długi szyjka nie chciała się rozwierac mimo prawidłowych i
silnych skurczy . Lekarze przeoczyli pęknięcie w wyniku czego kilka godzin po
porodzie dostałam silnego krwotoku .
Następnie przez 3 lata nie miała pobieranej cytologii ani nie byłam badana
ginekologicznie - bo mój ginekolog nie widział potrzeby , łatwiej i szybciej
wypisywać recepty .
miesiąc temu ginekolog stwierdził rozległą nadżerkę i skierował mnie na
wycinki do szpitala . Bez wyniku cytologicznego . Na moją wyraźną prośbe
pobrał cytlologię choc stwierdził ze to bez sensu , bo można mieć raka i przy
prawidłowej cytologii ...
Poszła do drugiego lekarza , który równiez stwierdził rozległą nadżerkę i
zalecił amputację szyjki macicy .
Cytologia u drugiego ginekologa wyszła prwidłowa czyli gr II
Na wynik u pierwszego wciąż czekam ..
Niestey ze względów finansowych od czasu do czasu musze się pokazać u
pierwszego / recepty / ale nie wiem jak mu wytłumaczyc czemu nie poszłam do
szpitala na wycinki . Bo jeżeli wyszła gr II nie trzeba pobierac wycinków ?
Już sama nie wiem co robić . Czy faktycznie można mieć nowotwór przy
prawidłowej cytologii ?
Ale idąc tym tokiem myślenia każda kobieta powinna byc kierowana na wycinki bo
cytologia nic nie wykaże . Więc w sumie po co ją robić ?
Będę wdzięczna za odpowiedź . Lizbetka Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Biorę Duphaston i wciąż plamię
Biorę Duphaston i wciąż plamię
Czy możecie mi napisać po jakim czasie barnia tego leku ustępują plamienia?
Ja biorę do od tygodnia (3x1) i na razie bez zmian. To 6 tydzień ciąży. Może
moje plamienie ma inne przyczyny (nie hormony?) Po raz pierwszy zaczęłam
plamić po wizycie u ginekologa, po badaniu (dzień albo dwa po, więc nie wiem,
czy na pewno po tym badaniu), wybrałam się do lekarki, która od razu zapisała
mi Duphaston. Progesteron miałam oznaczany przed ciążą - wynik bardzo dobry,
wiem, że w ciąży może się zmienić. Moja pierwsza ciąża - była rewelacją.
Sytuacja zmieniła się o tyle, że dwa latam temu przeszłam zabieg amputacja
szyjki macicy (mam 2 cm szyjki zmiast 4) i jak określa to lekarka "szyjka
jest bardzo krucha, wystarczy ją dotknąć i plami". Wczoraj byłam u jeszcze
jedno lekarza, który też podtrzymuje branie Duphstaonu, zlecił zrobienie beta
HCG i CRP, czy ciąża w ogóle nie rozwija, a nie obumiera, USG za tydzień.
Zwrócił tez uwagę, że mam brzydką bliznę po tym zabiegu w szyjce macicy (to
wiem) i byc może to krwawi (polip?). Jeszcze wspomniał o tym, że może to być
krwiak. Już głupia jestem od tych wszystkich informacji. Podsumowując,
zastanawiam się czy dobrze robię, biorąc Duphaston (chyba za bardzo nie mam
wyjścia), obaj lekarze powiedzieli, że nie muszę leżeć - oszczędzać się,
wypoczywać, ale nie leżeć plackiem (polegiwać).
Te moje palmienia na początku były bardzo delikatne, jasne, jednego dnia w
ogóle, trzy dni ostatnie widzę brążową plame rano, i później właściwie cały
dzień nic. Doktor powiedziała, że to dobrze, że to schodzi "z nocy".
Może napiszecie mi, w jakim terminie ustępowały u Was plamienia po tym leku i
w ogóle może macie jakieś przemyślenia. Dzięki. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Starsze mamusie :-)
Jakie buu Ja za chwilę skończę 40 lat, jestem w 10 tygodniu zupełnie
niespodziewanej ciaży. A najciekawsze jest to, ze w marcu przeszłam częściowa
amputację szyjki macicy z powodu stanu przednowotworowego.
Wszystko jest możliwe Głowa do góry.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Lutowe testowanie (musi się udać :)
Witam. Ja również rozpoczęłam moje pierwsze w życiu starania. Mam 32
lata i jestem po częściowej amputacji szyjki macicy. Mam nadzieję,
że się uda. Planuję testować w dniu spodziewanej @ (o ile nie
przyjdzie) 14 lutego Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Amputacja szyjki macicy metoda Sthundorf
Witam Was wszystkie Kobietki!!! jestem kolejna osoba,której ten problem dotyczy
i która chce Was wszystkie przestrzec zeby regularnie sie badać ...Mnie także
dopadło to świństwo!!!!Nigdy sie nie spodziewałam się ze to będzie dotyczyć
także i mnie a jednak....Na początku, kiedy miamlam 18 lat wykryto u mnie
nadżerkę, której leczenie zostało troszkę zbagatelizowane ze względu na moj
młody wiek i rade Pani ginekolog...która wówczas poradziła mi odłożyć jej
leczenie na później zrobić to dopiero wtedy kiedy bede planować ciążę ....w
lipcu 2008 powróciłam po trzech latach tułaczki i ciężkiej pracy do kraju, by
moc tu układać od nowa sobie zycie a sierpniu 2008 poślubiłam wspaniałego
mężczyznę ...bez którego moje życie juz całkiem nie miałoby sensu biorąc po
uwagę to wszystko przez co teraz przechodzę ...choć minęło juz 6 miesięcy od
powrotu z Anglii nadal szukam pracy i w międzyczasie podjęłam leczenie swojej
....nadżerki ...co sie okazuje wyniki cytologii nie kwalifikują mnie do jej
wyleczenia niestety ....wyszła mi trojka i cin 2 i podejrzenie infekcji
hpv....włosy mi zdębiały ....skierowano mnie na kolposkopie i pobranie wycinkow
,,,,ogarnęła mnie totalna panika ...i dodatkowe dwa tygodnie niepewności i
czekania na wyniki histopatologiczne ....znów hiobowe wieści ,,,tym razem juz
cin III i HGSIL czyli dysplazja dużego stopnia .z dużym stopniem ryzyka i
nowotwór w fazie zerowej ...ide dalej ....trzy tygodnie przed wigilia
wylądowałam w szpitalu…. Skierowano mnie na konieczną konizacje szyjki macicy
...co sie okazało zamiast konizacji miałam wykonana bardziej radykalna operacje
czyli amputacje szyjki macicy metoda Sturmdorfa (((((...teraz znów czekam na
wyniki histopatologiczne i znów panicznie sie boje ...co będzie dalej ....lekarz
mnie przestrzegał ze jesli chce byc mamą powinnam sie śpieszyć bo mogę nie
zdążyć nia zostać ...bardzo bardzo pragnę mieć dzidziusia ale myślałam ze
zdążę jeszcze troszkę popracować zanim zajdę w ciąże żeby chociaż należały mi
się jakies zasiłki bo w tej sytuacji to na razie nic nie mogłabym dostac…..
Lekarz oświadczył ze jeśli choroba biedzie nadal postępować może czekać mnie
usuniecie całej macicy....Nadal nie mam jeszcze pracy i nie wiem jak to
biedzie...Czy zdołam zajść w ciąże a jeśli tak to, jakie mogą być powikłania po
tej operacji i czego się mogę spodziewać?....Wiem tylko tyle ze mogę miech
problemy z donoszeniem … ze pewnie większość ciąży spędzę w pozycji poziomej....
….Mam tyle pytan i tak wiele obaw jak dalej sie wszystko potoczy....Staram się
sie być dobrej myśli i tylko obecność przy mnie mojego kochanego męża, jego
miłość i troska mnie ratuje i podtrzymuje na duchu ....Nie ukrywam ze i tak
jestem panicznie przerażona...Nie mogę wciąż w to uwierzyć ze ten koszmar mnie
dotyczy....Kochane dziewczynki nie lekceważcie swojego zdrowia i badajcie sie
regularnie!!!!! Jeśli macie ten sam problem to dzielmy razem swoje smutki jeśli
jakieś pytania to tez chętnie odpowiem ….pozdrawiam i ściskam Was wszystkie
trzymajmy sie razem !!!!!
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: cytologia II i III st.
powim ci jak było w moim przypadku. Cytologia wyszła w pewnym momencie III. (A
tez ją przeprowadzałam regularnie).Szybciutko skierowano mnie na kolposkopię
(oglądanie szyjki pod mikroskopem), a jednocześnie określono miejsca, z których
należy pobrać wycinki na histopatologię. I właśnie kolejnym krokiem była dobowa
wizyta na oddziale ginekologicznym, i tu takowe wycinki zostały pobrane.
Dostałam jakiś środek dożylny, po którym kręciło mi się w głowie i wcale nie
czułam bólu przy pobieraniu. Wynik dostałam po upływie ok tygodnia, a
przekładając z języka medycznego na nasz brzmiał, że zalecano ściąć chory
materiał z szyjki. No ja jeszcze musiałam zaszczepić się najpierw przeciwko
żółtaczce typu B i odczekać ten czas do podania drugiej dawki szczepionki i
dopiero wtedy położyłam się na oddział. W moim przypadku, kiedy wyraziłam chęć
posiadania jeszcze dzieci wykonano częściową amputację szyjki macicy zwaną
Schtundorff (nie jestem pewna teraz pisowni, nie wiem też dokładnie jak się to
ma do zabiegu, pewnie chodzi o jakąś technikę jego przeprowadzania) Zabieg był
przeprowadzony w narkozie dożylnej i trwał ok 30 minut. Krwawienie niewielkie,
potem, po kilku dniach większe, ale uprzedzono mnie że tak może być. W szpitalu
leżałam ok 8 dni, po wypisie do domu nakazano mi przez jakiś czas nie nosić
dziecka (miało 3 lata), i ciężkich zakupów. Skrojoną szyjkę wysłano do
histopatologii - wynik przyszedł bardzo dobry, linia odcięcia także była bez
zmian. Oczywiście do momentu dokładnego "wygojenia się" zakazano współżycia z
mężem. Zabieg miałam w lutym, w marcu byłam na kontroli u gin. Wszystko zagoiło
się świetnie. Cytologię kontrolną miałam przeprowadzoną ok kwietnia - wyszła I,
co mnie bardzo ucieszyło. W drugą ciążę zaszłam w lipcu, czyli 5 miesięcy od
zabiegu. Przebiegała bez większych komplikacji, aczkolwiek bałam się że szyjka
nie utrzyma ciąży, ale widocznie tyle mi jej zostawiono żebym mogła donosić
dziecko. Jednocześnie kontrolowałam się częściej, a w 32 tygodniu byłam także
na obserwacji na patologii ciąży (wiadomo ciągły ruch przy 3 letnim dziecku),
który opuściłam 2 tyg później. Drugą córeczkę urodziłam w 42 tygodniu ciąży
(!). Nie wiem, czy to była krótka szyjka, czy fakt, iż rodziłam drugie dziecko
ale poród odbył się bardzo szybko (od 4 rano pierwsze skurcze o 6,30 już byłam
zaszywana po wszystkim )
Dziś mam lekką nadżerkę, ponoć bardzo często pojawia się po takich odcięciach
szyjki. Grupa cytologii II, badam się co pół roku.
Wydaje mi się że napisałam wszystko i szczegółowo
Nie bój się najważniejsze to nie panikować. Moja gin powiedziała mi kiedy
beczałam jej, z powodu tej trójki w fartuch, żebym tak nie przeżywała, gdyż
najważniejsza jest histopatologia, jej wynik, a chorób dający III gr cytologii
jest dłuuuga lista, nawet po stan zapalny. Trzymam kciuki. Zobaczysz będzie
ok )) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: cytologia III
w życiu nie udałabym się do takiego lekarza jak ty - jeśli oczywiście nim
jesteś, w co szczerze wątpię. A może się zaczęło dopiero studia ? co?
Jest tu mnóstwo dziewczyn "po przejściach", które w cytologiach III nie miały
żadnych komórek nowotworowych a właśnie dysplastyczne, przeszły przez to i mają
już doświadczenie praktyczne, od strony pacjentki, więc nie wmawiaj im ciemnoty
!!! Z resztą powinnaś wiedzieć, że III grupa cyt Pap, predysponuje do kolpo i
pobrania wycinka na histo. Sama grupa cytologii III wg Pap, po wykonaniu badań -
może być "grupa III - zmiany dysplastyczne (patrz dysplazja, CIN),grupa IV -
prawdopodobnie rak przedinwazyjny (patrz dalej), grupa V - prawdopodobnie rak
inwazyjny (patrz dalej). Cytologiczna grupa III obejmuje stany od CIN 1 do CIN
3." gdzie sama dysplazja, jak juz powinnaś wiedzieć, definiuje się tak i dzieli na:

"CIN - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja szyjki
macicy. Powodowane zakażeniem HPV zaburzenia różnicowania komórek nabłonka
wielowarstwowego płaskiego szyjki macicy, określane także mianem dysplazji.
Zmiany obejmują tylko i wyłącznie pokłady komórek nabłonkowych i nie
przekraczają błony podstawnej, na której spoczywa nabłonek (stąd w nazwie
"śródnabłonkowa"). Zróżnicowane nasilenie zaburzeń budowy komórkowej oraz różna
grubość pokładu nieprawidłowych (dysplastycznych) komórek stanowią kryteria
różnicujące trzy stopnie CIN (patrz dalej). Termin stosuje się do rozpoznania
histopatologicznego (wycinka tkankowego).

CIN 1 - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja
szyjki macicy stopnia 1, inaczej dysplazja małego stopnia. Stan, w którym w
obrębie nabłonka płaskiego szyjki macicy pod wpływem zakażenia HPV dochodzi do
masywnego namnażania wirusa (replikacji), któremu towarzyszą charakterystyczne
zmiany w budowie komórek nabłonkowych ograniczone na ogół do dolnej 1/3 grubości
nabłonka. Atypia (nieprawidłowości) komórkowe nie są jednak zbyt nasilone, zaś
samorzutne (bez interwencji medycznej) ustąpienie zmian występuje bardzo często
(ponad 60% przypadków). Współcześnie kwestionowany jest pogląd, że CIN 1 jest
stanem przedrakowym.

CIN 2 - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja
szyjki macicy stopnia 2, inaczej dysplazja średniego stopnia. Stan, w którym
nasilenie atypowych cech komórek nabłonka płaskiego szyjki macicy (patrz atypowe
komórki) powodowanych zakażeniem HPV wysokiego ryzyka jest znaczące, zaś grubość
pokładu tak zmienionych komórek dochodzi do 2/3 nabłonka. Namnażanie HPV jest
mniej intensywne niż w CIN 1, jednak zaburzenia czynności komórek gospodarza
(zwłaszcza utrata różnicowania i niekontrolowane podziały) - większe. Stan
uważany za przedrakowy, choć istnieje dość duże prawdopodobieństwo
spontanicznego ustąpienia. Wymaga leczenia chirurgicznego (patrz: konizacja,
LLETZ/LEEP, laser)

CIN 3 - ang. cervical intraepithelial neoplasia - śródnabłonkowa neoplazja
szyjki macicy stopnia 3, inaczej dysplazja dużego stopnia. Stan przedrakowy
szyjki macicy występujący w nabłonku płaskim i powodowany bardzo głębokimi
zaburzeniami różnicowania komórek zakażonych HPV wysokiego ryzyka. Silnie
wyrażone cechy atypowe komórek występują w ponad 2/3 grubości nabłonka. CIN 3
wymaga pilnej interwencji chirurgicznej (na ogół LLETZ/LEEP lub konizacja
chirurgiczna - patrz dalej)"

Gr IV cyt to najczęściej rak przedinwazyjny (oczywiście znowu po odpowiednich
badaniach potwierdzających - kolpo i histo).
CIS - łac. carcinoma in situ - rak przedinwazyjny. Stan w którym zakażenie HPV
wysokiego ryzyka powoduje silnie nasilone zmiany atypowe w komórkach nabłonka
płaskiego szyjki macicy, charakterystyczne dla komórek nowotworowych. Komórki te
zajmują całą grubość nabłonka (w przeciwieństwie do CIN), jednak nie
przekraczają (nie naciekają) błony podstawnej na której spoczywa nabłonek i
oddzielającej go od podścieliska. Wymaga interwencji chirurgicznej (na ogół
rozległa konizacja, głęboki LLETZ/LEEP, laser lub amputacja szyjki macicy -
patrz dalej) w trybie naglącym.


Zwróć uwagę na zwrot, który ciągle używasz "carcinoma in situ ", jest on
przypisany do IV grupy cytologii Pap.
Wiadomości pochodzą z ogólnopolskiej strony poświęconej kampanii walki z rakiem
szyki macicy, której współtwórcami są lekarze - prawdziwi lekarze, fachowcy w
swojej dziedzinie. Definicje do powyższych pojęć znajdziesz w dziale Glosariusz.
Miłej lektury www.hpv.pl/

Aha a może powiesz sąd się bierze rak szyjki macicy? Może z nadżerki szanowna
pani doktor???


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku

My love story...