Katalog wyszukanych haseł
aaaaWidzisz wiadomości wyszukane dla słów: co robicie z zabawkamiaaaa



Temat: Plastikowe uklady scalone?

tomass wrote:
Zastanawiam sie, czy ten autor nie naczytal sie za duzo literatury S-F?
A moze rzeczywiscie jest taka technologia planowana? Jesli tak, to moze
moglby mnie ktos poratowac linkami coby sobie troche wiecej na ten temat
poczytac? :)


Linkami nie sypnę, ale wiem o tym trochę. Ta technologia jest już
osiągalna na skalę laboratoryjną i trochę wdrożone jest to w produkcję.
Z tym że nadawać się ona może do robienia zabawek i gadżetów.

Polega na nanoszeniu na zasadzie druku ink-jet specjalnych "tuszy"
zawierające polimerowe związki przewodzące i półprzewodzące, zawieszone
czy rozpuszczone w jakiejś cieczy. W ten sposób taki układ scalony
niespecjalnej skali integracji można sobie wydrukować na kawałku folii
na przykład.

Parametry elektryczne takich polimerów mające związek z szybkością
działania są jednak straszliwie kiepskie. Ruchliwości nośników są żadne,
mówi się że przeważa tam przewodzenie hoppingowe więc nie ma co
oczekiwać lepszego.

Niektóre z tych związków dają możliwość konstrukcji diod świecących co
dobre jest do robienia wyświetlaczy. Można i kolorowe. Tzw OLED czyli
Organic Light Emitting Diode. W telefonach czy deskach rozdzielczych
samochodów się je spotyka. Ale ZTCW jeszcze nie są one robione metodą
ink-jet ale mogę się mylić.

Podsumowując - zabawkę czy inny bzdet zrobisz. I to super tanio.
Procesora konkurencyjnego do dzisiejszych krzemowych nie.

TP.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Tak bylo!: czyli historia nawiekszego i prawdziwego spisku - [dluugie]
On Tue, 14 Aug 2001 02:15:34 +0200, "Mike" <mj@poczta.onet.pl
wrote:


Wiec jak dalej mam nie kupować chińskich zabawek??


No dobra, moze nie bylo to do konca trafne porownanie, bo wiezniowie w
koncu nie poszli siedziec zeby robic zabawki...

              Delfino

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gdzie w Warszawie kupie materiał pluszowy? na pluszaka?


"Piotr Leszczynski" wrote in message...
Gdzie w Warszawie kupie materiał pluszowy? na pluszaka?
Lub jakiś podobny - ważne by dało sie z niego robic zabawki pluszowe.
Ważne, żeby był w różnych kolorach(radosnych).


Jeśłi jeszcze nie znalazłeś, to zapytaj u dziewczyn na
pl.rec.robotki.reczne.

Bożenka :-)
słoneczna miodzio dziewczyna

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gdzie w Warszawie kupie materiał pluszowy? na pluszaka?

Bozena wrote:
"Piotr Leszczynski" wrote in message...

| Gdzie w Warszawie kupie materiał pluszowy? na pluszaka?
| Lub jakiś podobny - ważne by dało sie z niego robic zabawki pluszowe.
| Ważne, żeby był w różnych kolorach(radosnych).

Jeśłi jeszcze nie znalazłeś, to zapytaj u dziewczyn na


Jakos' przez internet znalaz?em.


pl.rec.robotki.reczne.


To sie z'dziwi?em, z.e taka grupa jest :D
Przejz.e


Bożenka :-)
słoneczna miodzio dziewczyna


w zime?

pozdrawiam
Piotr

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Raport UNICEF o handlu dziećmi
firma disney (i inne) zatrudnia dzieci (haiti, chiny)
zdarza sie ze pracuja po 15 godzin na dobe, w nieludzkich
warunkach dostaja po kilkanascie, kilkadziesiat centow na
godzine. robia zabawki. w pakistanie (nasz sojusznik) dzieciece
niewolnictwo jest w zasadzie legalne itd. o tym o czym pisze ten
raport to 20 lat temu emir kusterica film nakrecil. ale sie
obudzili. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rokita o wiązaniu sznurkiem, klejeniu na ślinę...
Adam Słodowy (ur. 3 grudnia 1923 w Czarnkowie) - polski popularyzator
majsterkowania, przede wszystkim znany jako autor i prowadzący popularnego w
latach 60. i 70. XX wieku polskiego programu telewizyjnego dla młodzieży Zrób
to sam.

Program był częścią niedzielnego Teleranka; autor prezentował w nim osobiście,
jak z ogólnie dostępnych rzeczy (zużyty wkład do długopisu, blacha z puszki
itp.) robić zabawki i przedmioty użytkowe. Program był nadawany przez 24 lata
od 1959 do 1983, łącznie wyemitowano 505 odcinków.
pl.wikipedia.org/wiki/Adam_S%C5%82odowy
Moje pierwsze skojarzenie.
;)


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szarża Kulczyka
Zabawki dla Giertycha
Obojętnie czy Kulczyk jest porządnym człowiekiem, czy złodziejem, nie będzie pozwalał z siebie robić zabawki oszołomowi żądnemu pozycji, pieniędzy i władzy. No a że się zna z Kwachem to dalszy ciąg tej sprawy. Ostatecznie znajomych a zwłaszcza dobrych znajomych się nie podkłada. ;))) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Romet chopper 250 v Zipp raven 250
Potasie-nie umieraj.Nie od razu.A pocierp jeszcze z nami.Jakaś nowa
badziew na rynku a Ty już sznura szukasz.Gdyby tak każdy szedł na
łatwiznę to iluż by wyginęło od zupek chinskich,butów co
parzą,ręczników co farbują,latarek co nie świecą,petard co falstart
robią,zabawki od Mikołaja co rozpakowana nie zadziałała....i długo
by jeszcze wyliczać.Czepiam się -wielbiciele chińszczyzny?
Nie,przypominam tylko ogólnie znane przypadłości jako FRAGMENT
WIĘKSZEJ CAŁOŚCI.A z tych wypocin nędznego piewcy- tylko Daria OK ! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: co GŁUPIEGO napisaliście na maturze?
ja z kolei wymyślilam ze z PCV to można robić zabawki do pisakownicy dla
dzieci :):) ( bo sie nie połamią ) :D:D
natomiast z polietylenu kochani, mozemy robić NARZĘDZIA DO MIESZANIA KWASÓW W
FABRYKACH :D;D i ja serio nie mialam pomyslu co z tym polietylenem mozna
zrobic ;p Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ojciec?
Znam takie dziecko
"Okazjonalnie" kochane przez ojca. Ojciec czasem był , czasem znikał. Realnego
wsparcia - zero, za to sporo wyjazdów i prezentów. Alimentów - zero. Drogie
ciuchy ,jak mu się przypomniało- owszem.
Dziewczyna jest bardzo niepewna siebie, miała depresję, fatalne układy z
chłopakami (pozwalała na podobne zachowania - rozstania na trochę itp).

Nie polecam. Lepszy dobry ojciec nie-biologiczny niż biologiczny "władca
marionetek". Nie pozwól ze swojego dziecka robić zabawki. Lepiej zajmij się
swoim życiem - na pewno znajdziesz kiedyś mężczyznę, który zasłuży sobie na
zaszczytne miano ojca twojego dziecka. Bo ojciec to ten co WYCHOWUJE a nie
kupuje raz do roku prezencik. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Trzy miesięczne dziecko nie chce jeść z butelki
Witajcie. Miałam podbny problem. moj synek nie chcial butelki.
lekarz kazal dokarmiac, bo mialam za malo pokarmu a maly szkrab
robil awantury i nie akcedptowal nic poza moja piersia.
podawalam mu rozne butelki i skonczylo sie na tym, ze zassal zwykly
lateksowy smoczek ale dopiero po dwoch tygodniach staran.
Przed kazdym karmieniem piersia podawalam mu na moment butelke, do
pierwszej oznaki niezadowolenia. Potem od razu piers. Potem jak z
moim mlekiem bylo naprawde zle a maly byl caly czas glodny, to
pokazywalam rozne zabawki, robilam z siebie posmiewisko, tak aby
odciagnac jego uwage i aby mimo wolnie ssal. Udalo sie, ale byly to
bardzo ciezkie 2 tygodnie.
Zycze powodzenia, uda sie tylko musiecie byc wytrzymale i
konsekwentne. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Biopaliwa w całkiem nowej wersji!
jeśli rolnikom chodzi o forsę,to niech zaproponują dodatkowe
dotacje do rolnictwa.A nie wyduszać je tylnymi drzwiami.Problem
stoi na głowie.Te dodatki mają takie "plusy" -droższe
paliwo,mniejsze wpływy z akcyzy,gorsza prasa silników.Jedynym
plusem jest dodatkowa robota dla rolników.Dlaczego to stoi na
głowie?.Problemem wsi nie jest gdzie upchnąć dodatkową żywność
(np. w benzynie).Problemem gdzie ,do jakiej nierolniczej
działalności przesunąć masę ludzi ze wsi.Podobnie na wsi
chińskiej.Alem tam wieśniacy robią zabawki na eksport do USA i
UE.Ich dzieciaki będą już poza rolnictwem.Czy ktoś potrafi
wytłumaczyć to lepperom i kalinowskim? Jeśli dojdzie do
uchwalenia tej ustawy,to z pewnością 90% dodatków zostanie
sprowadzona z UE (bo są tańsze choćby przez dotacje).My będziemy
płacić więcej za paliwo i silniki,a zyska farmerwe Francji.Jak
to mówią o Polakach? I przed i po głupi.Żywy przykład Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szyjecie same?
Szycie dla lalek... ojej:) też przez to przechodziłam:) i robienie
miniaturowych sweterków (pierwsze robótki na drutach i szydełku:)) aż się łezka
w oku kręci;] moja lalka nie miała ni jednej rzeczy kupionej :P zawsze
chciałam też mieć domek dla lalek, ale mama mi nie chciała kupić (twierdziłą,
że nie będzie tyle pieniędzy wydawać na różowy kicz;P bardzo płakałam, chociaż
teraz też bym tego nie kupiła... ;)) zamiast tego zrobiła dla mnie i dla
siostry domek z pudełek po butach i innych kartonów (chyba z tego, nie pamiętam
za bardzo... :) i zabawa była super! :) w ogóle robienie zabawek dla dzieci to
super sprawa:) w końcu bardziej pamięta się zabawkę zrobioną przez
mamę/tatę/babcię niż kupioną :) dla swoich dzieci też planuję robić zabawki a
nie kupować te tandetne bardzo często plastkiki... ale to inna sprawa:) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sale zabaw-Warszawa
Polecam Eldorado na Bemowie sama do tej pory korzystam. Można spokojnie pobawić
sie z dzieckiem lub wyjść do sklepu. Małe klubiki nie sprawdziły się w moim
przypadku. Po prostu nudno i nie ma co robić. Zabawki takie jak w domu. Imitacja
placu zabaw.Słowem minimalizm. Polecam również zajęcia w Kampanilli przy stacji
metra Stare Bielany. Mają stronę www.kampanilla.pl Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: poradźcie...
Ja też jestem bardzo zżyta z moimi siostrami, a ponieważ los nas rozdzielił -
ciężko się żyje. Miałyśmy jeden wspólny pokój, były kłótnie, były nocne
pogaduchy, bardzo mi tego żal. Najmłodsza jest teraz w klasie maturalnej, można
już z nią normalnie pogadać, fiu bździu minęło ;)))
Ponieważ nasza rodzinka nie należała do najbogatszych - byłyśmy zmuszone
wymyślać różne zabawy, robić zabawki samemu (w sklepach nie było dużo, gdy
urodziła się średnia - jest w Twoim wieku) - czasem sobie patrzę na piękne lale
mojej młodej i myślę, że te nasze dzieci mają i lepiej i gorzej ;)

A że czasy inne - gorsze pewnie, niebezpieczne. Choć to nie znaczy, że kiedyś
była sielana - jako 7latka miałam traumatyczne przeżycie z pedofilem i być może
dlatego należę to matek "bojących się". Po prostu wiem czym to pachnie.
Jako dziecko i nastolatka przyrzekłam sobie, że moje dzieci nie będą mieć tyle
obowiązków co ja i jestem konsekwentna - co za dużo... Co nie znaczy, że małą
we wszystkim wyręczam, bo swoje obowiązki ma i z lektury forów wiem, że choć
dla mnie w normie, to wiele starszych dzieci ma więcej luzu. Ja jednak stawiam
na niezależność i nauczenie dziecka radzenia sobie w różnych okolicznościach.
Oczywiście wszystko wg predyspozycji i możliwości ;)

pozdrówki i dobrej nocki
lidka
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dzis obejrzalam "Slodki domek" na Solaczu
Jeśli zależy ci na mniejszych grupach(max 18) to polecam przedszkole społeczne
Kolorowe listki. Cena też atrakcyjniejsza .Obecnie 380 zł. Kucharz gotuje na
miejscu i to dla wielu alergików na różne produkty. Ponadto jest oferta dla
rodziców szukających odmiany od kolorowych plastikowych zabawek .Wszystko tam
jest z naturalnych materiałów. a panie same robią zabawki .Włóczkowe lale i
inne prześliczne zabawki sprawiają że przedszkole ma klimat. Polecam Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy robicie zabawki dla swoich dzieci?
Czy robicie zabawki dla swoich dzieci?
Cześć,
Pytanie jak w temacie. Ja zrobiłam dla synka kuchenkę z dużego pudełka. Ma
dwa palniki i otwierany piekarnik oraz pokrętła z guzików. Mały był
zachwycony, bo było to w okresie jego fascynacją gotowaniem. Mając kuchenkę
mógł sam "gotować" jedzonko misiom. Oczywiście mogłam kupić kuchenkę w
sklepie, ale po pierwsze chciałam trochę zaoszczędzić (chociaż jak
podliczyłam koszty związane głównie z samoprzylepnym kolorowym papieram to
się okazało, że te oszczędności są raczej niewielkie :) w cenie zużytego
papieru mogłam kupić małą zabawkową kuchenkę), po drugie jestem przeciwna
kupowaniu dziecku dużej ilości zabawek (co zachcianka - to nowa zabawka), a
po trzecie robienie kuchenki było dla mnie niesamowitą frajdą. Teraz planuję
zrobić synkowi aparat fotograficzny i kamerę. Umiem też uszyć osiołka z
ceraty, wypchanego watą (pamiętam to jeszcze z zajęć praktycznych w
podstawówce) i szmacianą lalkę - ale to może jak będę miała córeczkę, bo
Kajtka raczej ceratowy osiołek by nie interesował.
A jak to jest z Wami? Robicie coś dla swoich pociech, czy wszystko kupujecie
w sklepie?
Czekam niecierpliwie na Wasze odpiwiedzi.
Pozdrawiam
Sally Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: GALERIA ARTYSTYCZNYCH MAM
Wczoraj wysłałam na Rękodzieło i Ozdoby zdjęcia szmacianego pieska i, jak to tej
pory, nie doczekał się on ani jednego komentarza :((( Buuuuu :((( Kochane
Artystyczne Mamy, proszę choć o jeden komentarz, bo jakoś tak głupio... :) Żeby
było śmieszniej, to dumna byłam (i jestem nadal :)) z tego pieska, jak nie wiem
co! Projekt i pomysł był całkowicie mój, wykonanie oczywiście też. Pewnie nie
jestem obiektywna w ocenie. Proszę o konstruktywną krytykę.

Pozdrawiam

I.

PS. Jakoś mi się ostatnio spodobało robić zabawki :) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowe forum - Sami Robimy Zabawki
Nowe forum - Sami Robimy Zabawki
Kilka dni temu trafiłam na takie nowe forum:

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40031

Piszę o tym, bo temat robienia zabawek jest chyba bliski Artystycznym Mamom
:) Chciałabym zdobyć nowe doświadczenia w robieniu zabawek. I oczywiście
nauczyć się czegoś nowego. Mam nadzieję, że forum się rozwinie. Może trochę w
tym pomożemy?
:)

I.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: na poprawę humoru :))
na poprawę humoru :))
Dawno, dawno temu Mikołaj szykował się do odlotu. Już od początku jednak coś
mu nie wychodziło... Najpierw okazało się, że najlepsze elfy są na
zwolnieniu, a zastępcy nie radzą sobie z robieniem zabawek. Mikołaj,
obawiając się że nie zdąży, poszedł do stajni. Okazało się, że 3 najlepsze
renifery są w ciąży, a Rudolf i Dzwoneczek przeskoczyły płot i uciekły Bóg
wie gdzie. Zdenerwowany poszedł się napić brandy i filiżanki kawy. Okazało
się, że nie ma alkoholu, bo chore elfy go wypiły (dlatego były chore).
Postanowił, że zrobi sobie kawę. Jednak do kuchni weszła pani Mikołajowa i
oznajmiła, że jej mama przyjeżdża za dwa dni. Mikołaj z szoku wypuścił
puszkę z kawą i filiżankę. Kawa i odłamki zasypały podłogę. Poszedł po
szczotkę, ale włosie zjadły myszy. I wtedy, gdy Mikołaj był już maksymalnie
wkurzony, zadzwonił dzwonek do drzwi. Otwiera, a tam stoi uśmiechnięty
aniołek trzymający choinkę. Mówi wesolutkim głosem:-Wesołych Świąt,
Mikołaju! Mam dla ciebie choinkę, prawda, że jest piękna? Gdzie mam ją
wsadzić??
...
I stąd się wzięła tradycja aniołka na czubku choinki ......


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Boże Narodzenie -wiersze,wierszyki
Robimy zabawki
Robimy zabawki A.Świrszczyńska

Ciach, ciach nożyczkami
I bałwanek jak aksamit
Mig, mig igła skacze
Będą lalki i pajace
Świnka z jajka z waty anioł
Hej pracuje Marek z Hanią
Już gotowy łańcuch i szopka
Szach mach ot i kropka
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zabawki
Zabawki
Zapraszam wszytkie osoby robiące, lub te które chcą zacząć robić zabawki na nowe forum "Sami robimy zabawki"

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40031
Zapraszam wszytkich chętnych do wymiany doświadczeń

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ej, JAK BYŁO???
Tworczo :-)
Ja juz dotarlam do domu.
Bylo swietnie . Uczylysmy sie robic zabawki ze slomy, bibulki i z oplatka.
Ze slomy gwiazdki, aniolki, kogucika... Dzis juz nie dam rady, ale jutro robie
konika, podejrzalam na choinece jak jest zrobiony )))
Pani opowiadala tez jak sie preparuje slome. Wczoraj bylam na warszatach jak
sie robi w domu piwo i musze przyznac, ze z piwem jest latwiej niz ze sloma
I jezyki robilysmy, jejciu ile to zwijania!

Aha, poniewaz dzieczyny wypytywaly o kwuatki z bibulki i pani z muzeum widziala
to zainteresowanie, to byc moze beda kiedys warsztaty kwiatkowo-palmowe.

pozdrawiam
zielony_listek Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: pytanie do robiących kartki ale może nie tylko ?
sprobuj :)
ja uzywam ostatnio korka, a dokladniej z podkladek pod kubki korkowych wycinam
odpowiednie kwadraciki za jakies 6 podkladek zaplacilam ok 2zl, a nawycinac
sie mozna ze hoho

wczesniej podklejalam "pianke" jest kolorowa, w arkuszach A4, jak blok. ale to
juz koszt ok 15zl za 10 roznych kartek /w papierniczych bywaja, pianka sluzy
m.in. do robienia zabawek itp/. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowe forum - sami robimy zabawki
Nowe forum - sami robimy zabawki
Witam,mam nadzieje ze nie ąłdmei żadnej zasady, ale chciałabym zaprosik osoby zajmujące się twozreniem zabawek wszelkiego rodziaju (kukiełki,lalki, misie, maskotki) na forum. Sama dopiero zaczynam i przyznam , zetrudno znaleźć mi jakieś łatwe do zrozumienia podpowiedzi. Wszystkich którzy chca sie wymienic doświadczeniem, i wszystkich któży tak jak ja chcą zacząć serdecznie zapraszam.

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40031
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: kim jesteście?
A ja właśnie powoli studiuję resocjalizację - ze specjalizacją praca socjalna ))) Trochę pracowałam też w tym "zawodzie".

Wogóle to jestem po liceum teatralnym. Od kilku lat pracuję jako kostiumograf (zlecenia dla filmu, bractw rycerskich, osób prywatnych itp) - ale to praca "sezonowa", przez jesień i zimę nie dzieje się nic I prawdę mówiąc marzy mi się praca właśnie przy terapii zajęciowej albo po prostu prowadzenie kursów robótkowych (np. robienia zabawek)... kto wie, może kiedyś sie uda

Aha, jak dobrze pójdzie to niedługo będę też inspektorem TOZ-u... może już w przyszłym tygodniu nawet Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak zainstalować NO CD do The Sims 2 Open For...??
zanim zaczniemy ze sklepem, mozemy nauczyc sie ukladac kwiaty, robic zabawki drewniane i elektryczne:) wg mnie najbardziej sie oplaca elektronika. jezeli sim ma zlota range - moze stworzyc robota. koszt 3000 cena w sprzedazy okolo 6000 (chyba, bo moglam sie pomylic;) ). robota mozna tez uruchomic i bedzie on czlonkiem rodziny:D

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: cos o pracy kama napisala ja przepisalam;)
:D no a ja lece po kolei po nowych watkach i nie doszlam do tego i tam sie dopisalam <lol>
to moze zacytuje;)

zanim zaczniemy ze sklepem, mozemy nauczyc sie ukladac kwiaty, robic zabawki drewniane i elektryczne:) wg mnie najbardziej sie
oplaca elektronika. jezeli sim ma zlota range - moze stworzyc robota. koszt 3000 cena w sprzedazy okolo 6000 (chyba, bo moglam sie
pomylic;) ). robota mozna tez uruchomic i bedzie on czlonkiem rodziny:D

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy macie tez problemy z gazeta/forum?
Mis byz zdecydowanie najlepszy - te kartonowe srodki do robienia "zabawek"...
Ech...
A ze swiata mlodych mozna bylo wycinac komiksy i wklejac je do zeszytu;)))
Fajna zabawa byla...:)
Byly tez jeszcze takie ksiazeczki na jakis tam temat, ktore nalezalo nabyc, a
potem kupowalo sie jakies tam naklejki. Z tym, ze najciekawsze bylo to, ze
naklejki byly z roznych dziedzin i trzeba bylo kolejny zeszyt tematyczny
kupic...
Pamietacie to??
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: macie jakis pomysl???
E-bay to jest swietne miejsce zrobienia pieniedzy, ale jesli sie cos tworzy
samamu i sprzedaje. Mozna pozbyc sie paru gratow i dostac za to pare dolarow
ale to nic innego jak "garage sale". Ludzie z drygiem artystycznym projektuja
sztuczna bizuterie, robia zabawki dla kotow itp i sprzedaja na e-bay. Niektorzy
bardzo dobrze na tym wychodza. Jesli cos sie podoba, cena moze znacznie
przekroczyc koszt materialow i pracy, a ile dostaniecie za taka ksiazke? Jesli
to nie jest aktualny podrecznik szkolny, to grosze. Kto wie - moze nawet bedzie
mozna sie z tego utrzymac i pracowac na wlasny rachuneK? Inny plus to to, ze
takie doswiadczenie jak najbardziej mozna wpisac na resume. Wszysto zalezy od
tego jak sie to przedstawi na resume. Przyszli pracodawcy pomysla, ze jestescie
kreatywne i przedsiebiorcze.

Przychodza mi jeszcze do glowy pomysly dla osob, ktore maja talent do pisania
albo znaja sie na projektowaniu stron na internecie. Jedno i drugie mozna robic
z domu. Pisac mozna nawet dla polonijnej gazety takiej jak Nowy Dziennik -
Weekend. Nie placa duzo, ale zawsze cos. Do projektowania stron trzeba teraz
wiecej umiejetnosci niz tylko HTML ale jesli ktos lubi komputery, to mozna sie
nauczyc.

Poza tym mozna studiowac on-line. Tylko trzeba uwazac z wyborem szkoly. Co
prawda to nie praca, ktora przynosi pieniadze a wydatki, ale w przyszlosci
zaprocentuje lepsza praca.

Powodzenia :-)

PS Czy wrzucic to na Mamy w Stanach?
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wielkanoc czy Boze Narodzenie?
Zgadzam się z Tobą całkowicie. Dla mnie Wielkanoc to nie Święta ale parę dni
spędzonych z rodzinką i pyszne jedzonko. Natomiast od małego już od
października wyczekuję niecierpliwie Bożego Narodzenia. Kiedys to już
zaczynałam w tym czasie robić zabawki na choinkę no ale jakoś mi to z wiekiem
przeszło :)))
Buziaki wielkanocne,
Kasia Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak były prezydent Katowic żyje w areszcie
po co o tym piszesz skoro ma jak każdy osadzony?
Szukasz taniej sensacji czy kopiesz leżącego? Nie bronię tutaj nikogo ale czy
nie większym problemem jest ten prysznic raz w tygodniu? Dla Ciebie sensacją
jest, że "łysy grubas" nie chodzi na siłownię, czy że nie robi zabawek z drewna
dla dzieci? Co Twój artykuł wnosi do sprawy, gdzie konkrety - napisz kogo
jeszcze zatrzymano, komu pozwolono wpłacić kaucję, co i gdzie robili niech i
oni nie pozostaną anonimowi... Fasolka po bretońsku - jego ulubiona.... muszę
się położyć by osiągnąć poziom Twego artykułu... Sensacje godne Faktu... Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak były prezydent Katowic żyje w areszcie
hehe, sama pipy
To naprawde straszne, ze nie moze brac prysznica raz na dzien. Ojoj, tak mine
to wzrusza. A w misce to nie laska? Na obozie harcerskiem kiedys byliscie? A co
do taniej sensacji, to mi serce sie raduje jak czytam, ze nareszcie kogos
spotkala kara pomimo ze ma znajomosci i pieniadz. Czemu nie chodzi na silownie?
Bo przez ostatnie 10 lat sie wozil samochodem, a 5 kg ziemniakow to juz
wyzwanie. Czemu nie robi zabawek dla dzieci, bo ziemniaki obiera w diament.
Ludzie co z wami? Okradaja was to wam zle, lapia zlodzieji to wam zle,
strzelaja do policjantow to wam zle, policja strzela tez wam zle. CZEGO WY
CHCECIE?? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Planujesz ślub? Poproś gości o pieluchy zamiast...
nie zgadzam się z poprzedniczką a to dlatego iż pracowałam w domu
małego dziecka i wiem jakie tam panuja realne warunki.
owszem państwo POWINNO zapewniać podstawowe rzeczy dla takich
placówek ale pomyślcie... kwota na wyrzywienie więźnia jest kilka
razy wyższa niż nastolatka w domu dziecka.
kiedy ja przekazywałam dary z mojego slubu w postaci papmersów,
kosmetyków, ubranek to dyrektorka tak bardzo dziękowała i
opowiadała, że w tym roku znów obcieli fundusze i musi teraz
dokladnie oglądac każda złotówkę. nawet na badania do książeczek nie
miała pieniędzy.

zastanówcie sie prosze co piszecie... domy dziecka raczej nie kupuja
podopiecznym zabawek ale robią to firmy które puźniej wieszają sobie
w holu zdjęcia biednych dzieci z domu dziecka z masą zabawek bo to
lepiej wygląda na ścianie niż te same dzieci z pieluchami czy
kosmetykami.
rodzi się masa alergicznych dzieci i domy dziecka skądś musza brać
pieniądze na te wszystkie masci, kremy i specjalne zasypki.

gdyby kazdy kto tak myśli jak moja przedmówczyni popracowali troche
społecznie w takich placówkach na pewno zmienili by zdanie.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Najgorsza uczelnia wyższa we Wrocławiu ??
No dobrze, ale gdybym poszedł na specjalność "edukacja wszesnoszkolna" i
planował prace w zawodzie przedszkolanki to chciałbym się nauczyć nie tylko
teorii, ale mieć też zajęcia praktyczne. Gdyby takie zajęcia były na kierunku
ekonomia czy dziennikarstwo rzeczywiście byłoby to podejrzane.

Znam dobrze tę uczelnię i argumenty merytoryczne mogę analizować, ale na razie
mam tylko mało przekonującą tezę: że uczelnia X jest okropna, ponieważ na jednym
z przedmiotów uczy przyszłe przedszkolanki robienia zabawek dla dzieci. Mnie to
nie przekonuje.


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ktoś szydełkuje?
nie mam galerii, ostatniego miśka w sweterku w paski zabrała mi wczoraj
koleżanka :(, która przyszła z niezapowiedzianą wizytą. Trochę zdjęć moich
pokracznych wyrobów mam w moim uszkodzonym laptopie. Jak tylko wróci z naprawy,
to coś wrzucę. ALe nie ma się czym chwalić, bo te zabawki są strasznie toporne.
:) Początkowo próbowałam zrobić serwetkę, ale to było za trudne, wychodziły
jakieś obłe kształty - zdecydowałam się więc pójść za ciosem i robić zabawki.
Ostatniego miśkiego robiłam w sobotę do 5 rano. Korzystałam z tego, że w domu
byłam sama mogłam słuchać sobie muzyki, pić wino i dziergać. To mnie całkowicie
odstresowuje... Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Debata społeczna "Jaka przyszłość Biblioteki"
Wyobraźcie sobie Państwo, że:
DZIECKO
- razem z rodzicami lub klasą wybiera się na przedstawienie na podstawie lektury
szkolnej;
- uczęszcza na kółko plastyczne gdzie słucha bajek i baśni oraz maluje
ilustracje do opowieści;
- zapisuje się do kółka teatralnego, gdzie dzieci bawią się w przedstawianie
postaci z wierszy i bajek;
- korzysta z Internetu pod okiem wychowawcy, który uczy jak obsługiwać programy
komputerowe;
- uczy się jak budować latawce, wycinać z papieru, robić zabawki.
GIMNAZJALISTA, STUDENT
- uczy się i szuka materiałów w przyjemnym pomieszczeniu zwanym czytelnią;
- nie musi jeździć do stolicy i kupować drogich książek;
- ma dostęp do komputera oraz Internetu;
- uczęszcza na kurs obsługi komputera;
- uczestniczy w zajęciach koła fotograficznego;
- uczy się i bawi na kółku dziennikarskim;
- spotyka się na wieczorkach literackich, gdzie liczy na pomoc w wyborach
czytelniczych oraz spotyka się z autorami książek;
- uczestniczy w konkursach;
DOROSŁY
- przychodzi na organizowane wystawy malarstwa, fotografii, hobbystyczne;
- spotyka się na kółku fotograficznym;
- uczestniczy w kursie komputerowym, fotograficznym, dla nauczycieli;
- spotyka się z innymi żeby odnaleźć zaginione historie w kole dla miłośników
Legionowa;
- spotyka się z poetą, pisarzem;
- korzysta z giełdy książek i podręczników;
- spędza miło wieczór w kole miłośników książki...
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rzućcie okiem na Allegro
teraz już takich zabawek nie robią
aż mi się łezka w oku zakręciła, toż ja się na takich wychowałem:)))

www.allegro.pl/show_item.php?item=55871763
Ale przyznam, że swojemu dziecku jednak czegoś takiego bym nie kupił.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: zabawki, mebelki, sprzęty z których wyrosły dzieci
zabawki, mebelki, sprzęty z których wyrosły dzieci
Mam pytanie- co robicie z zabawkami, którymi już nie bawią się Wasze
dzieci? Chodzi mi o np matę edukacyjną z której maluch już wyrósł,
grające zabawki. Krzesełko do karmienia, kołyska czy leżaczek też
zalegają mi w piwnicy i zamierzam zrobić z tym porządek. Czy jest w
Opolu jakiś komis lub sklep? Z góry dziękuję za odpowiedź Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cicha noc, święta noc, pokój niesie.....
Odnalazłam piękny wiersz pani Zofii Piętki...

Moje wigilie.

"W żłobie leży, któż pobieży
Kolędować..."
I kolędowali-szli z gwiazdą
Od domu do domu
Niosąc radość narodzenia...
A dzieci?
Któż z nas nie pamięta
Czaru grudniowych wieczorów,
Gdy pochyleni nad stołem
Kleiliśmy bibułkowe łańcuchy,
Dziecięcą wyobraźnią
Czepialiśmy tancerki
Na zielonych gałązkach...
Wydmuszki zamieniały się
W groźnych piratów
W złoconych kryzach
Z atramentową urodą,
A nad wszystkimi
Górował anioł srebrnopióry
I gwiazda
Zwiastująca wigilię,
Stół wigilijny, opłatek i siano...
Oplatek niosący radość przebaczenia
I ten najpiękniejszy z naszych zwyczai-
Jedno wolne miejsce
Dla tych,co ich daleko
Życie zatrzymało.
Któż nie pamięta opłatka
W ręku ojca...
I łez w oczach matki...
I kolędy
"Lulajże Jezuniu..."
Dziś się nie robi zabawek z papieru,
Zabrakło kolędników...
Ale nich pod obrusem zaszeleści
Siano,
Niech zapłoną choinki
W każdym polskim domu,
Niechaj klękną przy żłobku
I starzy i młodzi,
I niech śpiew popłynie prastarej
Kolędy-
Prastarej kolędy
"Bóg się rodzi..."

Czujecie?

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Janusz Cygański zostaje, czyli dymisje w zawies...
Co roku przed świętami przywozimy dzieciaki na lekcje muzealne do
Olsztynka. Wszyscy pracownicy merytoryczni Muzeum przygotowują te
lekcje. W tym roku dzieci uczyły się robić zabawki na choinkę ze
słomki, bibułki i wydmuszek a jeszcze uczyły się robić ciasto na
pierniki. Na koniec częstowano nas pysznymi pieczonymi w muzeum
pierniczkami. Czy takie zajęcia wg. zwierzchników Pana Dyrektora
Juszczyńskiego to nieprawidłowość i powinien odejść ?? a w sezonie
letnim dużo dzieje się w Skansenie, bywam tam często, nigdy nie
widziałam władzy z Olsztyna. Co za zamęt władze wprowadzają po co !! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: pomocy!!!!
:)
mialam 2 chomiki i pare myszek zawsze to samo gryzienie klatki. Mysle ze chodzi
Tobie nie o uszkodzenia klatki(co najwyzej zdrapie farbe) lecz o ten drazniacy
w nocy dzwiek ;), gryzonie robia to tylko i wylacznie dlatego ze nudzi im sie w
klatce i chca zwiedzac Twoje "4 katy" po prostu to zwierzaki nocne i chca
myszkowac po calym mieszkaniu :) Rada: wypuszczaj (w miare mozliwosci) chomika
po pokoju lub bierz czesto na rece mozesz takze kupowac rozne tunele lub sama
robic zabawki. jezeli zdecydujesz sie na akwarium koniecznie powkladaj galazki
hustawkki itp wtedy nie bedzie halasu a chomik bedzie rownie :szczesliwy" :)
pozdrawiam

A.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: pozwolenie na psa poniżej 3kg!
Wylewacie psa z kapiela
Owszem, mam yorka. Owszem, prawie wszedzie z nim chodze, czasem trzymam go na
reku, czasem w torbie do przenoszenia zwierzat, czasem na kolanach. Nie
wszedzie akceptuja psy, ktore chodza na wlasnych nogach, a psa wlozonego do
torby albo trzymanego na rekach mozna prawie wszedzie ze soba zabrac, a ja nie
po to mam psa, zeby w domu sam siedzial. Pies potrzebuje bliskosci czlowieka,
przy moim trybie zycia nie bylabym w stanie tej bliskosci zapewnic duzemu psu,
dlatego mam malego pieska. Nie robie i nie zamierzam z niego robic zabawki,
jest traktowany jak kazdy inny pies, jestesmy zapisani na szkolenie, ale majac
do wyboru - pies zostaje sam w domu albo psa zabieram ze soba, wole te druga
opcje, nawet jesli to oznacza trzymanie psa na kolanach i skupianie na sobie
spojrzen typu "o, nastepna pancia z pieseczkiem". Ktos woli sobie sprawic
wielkiego brytana - okej, jego sprawa, problem zaczyna sie kiedy brytan zostaje
w domu na caly dzien i sie nudzi albo i teskni. Ja wole malego pieska, ktorego
moge zabrac ze soba, pod pacha, praktycznie wszedzie.


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2
Joanna ja już nie mam siły na wojnę z Madzią o nieruszanie moich rzeczy. Dziś po
jej kolejnej akcji złapałam jej zabawkę i wyrzuciłam przez balkon na podwórko.
Powiedziałam jej, że mi przykro kiedy ona niszczy moje rzeczy i że ma tego nie
robić. Zabawki jej nie oddałam, ża to naszykowałam sobie worek na śmieci i
zapowiedziałam, że za każde złe zachowanie będę wyrzucała jej jedną zabawkę.
Jest ich już kilka w worku. Zobaczymy co będzie dalej.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3
Czytałam książkę "Jak wychować szczęśliwe dziecko": nie ma szans na takowe,
jeśli nasze WEWNĘTRZNE dziecko nie będzie uszczęśliwione ))
Więc myślę, Kiciaku, że Wasze będzie miało z Wami dobrze!
Ach, kiedy ten jutrzejszy poranek... tylko, że ja prawie na końcu łańcuszka ((

PS. Czy robicie zabawki na choinkę? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: auta akumulatorowe- warto?
Myślę, że musisz przetestować sama na swoim dziecku - jak większość rzeczy,
niestety.
I to nie u kogoś, bo u kogoś to i mój mały jeździ.
Robiłam kilka podejść - najpierw wielkie auto, ale celowo tylko 6V i sterowanie
polotem przez rodzica na wszelki wypadek.
Potem jeep a następnie quad na akumulator.
Niestety, mój mały nie lubi zabawek, które robią coś za niego, nawet pociągi,
które same jeżdżą (na baterie) wyrzuca. ) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Patrzcie jaka kolekcja!
Co robicie z zabawkami?
A co robicie z maskotkami w stanie bdb lub innymi nie firmowymi
(lalki, klocki,...)?
Chciałam oddać do przedszkola, ale Pani mi powiedziała, że biorą
tylko nowe!
Mam zestaw warzyw z wagą, zestaw miotełka z przyrządami do
sprzątania, co z nimi robić?
Szkoda mi to wyrzucać na śmietnik, a nie mam komu oddać. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: prezent dla niemowlaka
1. zawsze ubranka sie przydadzą, tylko trzeba rozmiar ustalic.
2. moj 7 mies. synek uwielbia swoj chodzik, który dostał od cioci-pediatry, wiec jesli rodzice dziecka nie sa przeciwni, jest to fajny prezent.
3. w tym wieku interesuje wszystko co sie rusza, gra, nieruchome i ciche zabawki szybko sie nudzą. u nas forore robią zabawki interaktywne, np: www.allegro.pl/item648852723_gitara_z_ulicy_sezamkowej_sezame_street.html
Nietety nie mozna przyciszyc albo wyłączyc dźwieku, a warto zwrócic na to uwage przy zakupie dla dobra rodzicó

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktos slyszal o marce sterntaler
marka niemiecka
ceny dosc wysokie, jakosc super, wzornictwo sliczne
robia zabawki, naczynia, bielizne itp

sterntaler.de/
stronka jest tez po polsku


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dywan do pokoju dziecinnego
Hej!

Nie wiem, czy w Polsce jest firma HABA (robia zabawki dla dzieci; czesto z
drewna). Oni robia tez sliczne dywany. tu mozesz obejrzec kilka:

search.ebay.de/search/search.dll?MfcISAPICommand=GetResult&krd=1&ht=1&shortcut=4&SortProperty=MetaEndSort&cgiurl=
http%3A%2F%2Fcgi.ebay.de%2Fws%
2F&maxRecordsPerPage=50&st=2&ebaytag1code=77&query=haba+teppich

Pinnik Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Stare zabawki
Stare zabawki
Mam pytanie, co robicie z zabawkami, którymi dziecko już się nie
bawi ? W ciągu roku jest tak wiele okazji, kiedy dzieci dostają
prezenty. Gdzie to trzymać ? Ja zastanawiam się nad tym przed
każdymi świętami. Dzieciaki chcą mieć non stop coś nowego, ale co
robić ze starym, ale jeszcze dobrym ?
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: co robicie z zabawkami i niepotrzebnym sprzętem?
co robicie z zabawkami i niepotrzebnym sprzętem?
Mam pytanie- co robicie z zabawkami, którymi już nie bawią się Wasze
dzieci? Chodzi mi o np matę edukacyjną z której maluch już wyrósł,
grające zabawki. Krzesełko do karmienia, kołyska czy leżaczek też
zalegają mi w piwnicy i zamierzam zrobić z tym porządek. Czy jest w
Opolu jakiś komis lub sklep? Z góry dziękuję za odpowiedź Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Felieton Mutor w grudniowym dziecku.
Felieton Mutor w grudniowym dziecku.
Przeczytalyscie? Ja mysle ze wiele osob poczuje sie urazonych. Pani Magda
pisze o wszystkim.......A to wszystko to czas. A co maja zrobic mamy ktore
pracuja po dziesiec godzin dziennie, przychodza do domu i nie maja czasu aby
isc do sklepiku, tylko zakupy robia w supermarketach poniewaz tak jest
szybciej. Sadzaja swoje dzieci przed telewizorem poniewaz przez chwile maja
czas aby cos upichcic czy zajac sie domem. Zaznaczam nie naleze do tych mam.
Mam mnostwo czasu poniewaz siedze w domu, gwizdze na zarabianie pieniedzy
poniewaz robi to maz i dlatego stac mnie na to aby chodzic do teatru z
dziecmi, piec pierniki i robic zabawki na choinke wlasnorecznie.Mam na to
wszystko czas. Jednak nie daje do zrozumienia mamom ktore sa zarobione
(koniecznosc)ze jestem lepsza niz one, a takie wlasnie odczucia mam po
artykule pani Magdy. Pozdrawiam Was wszystkie Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: dbacie o porządek w chacie?
Nie pozwalam dziecku wywalać z szafek i szuflad niczego poza jego własnymi
zabawkami. Jeśli juz próbuje czegoś, czego nie powinien, zaraz mu każę odłożć na
miejsce (sama odkładam, jak trzeba) i tłumaczę że tak nie robimy.
Zabawki mogą mieć wywalone jakie chcą, w końcu są one do bawienia, a nie stania
na półkach, jeśli gdzieś wychodzimy i przed kolacją też jednak każę sprzątać
(odkładać na miejsce), w razie potrzeby pomagam, ale opcja "dziecko śpi, a ja
sprzątam po nim sajgon" w ogóle nie wchodzi w grę nawet w przypadku malutkiego
dziecka.
Generalnie nie cerpię bałaganu, nie potrafię w chaosie efektywnie pracować ani
odpoczywać, ale stawiam raczej na bieżące odkładanie wszystkiego na miejsce i
systematyczne, nieczasochłonne przecieranie powierzchni niż na zapuszczenie
chałupy i potem szorowanie i odgracanie w trzydniowym zrywie mało się różniącym
od remontu generalnego W sumie zajmuje mi wszystko max godzinę dziennie (to
już z ew. składaniem/ wieszaniem prania, nigdy nie robię wszystkiego na raz,
tylko właśnie na bieżąco - składanie pościeli po wstaniu, przetarcie luster w
łazience, jak już tam rano jestem, chowanie do zmywarki garów zaraz po
posiłkach, jak się zapełni, to zaraz włączam, jak się skończy cykl, to
opróżniam, żeby mieć miejsce na kolejne gary itd.)


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co robicie z zabawkami?
> Co robicie z zabawkami, gdy dziecko z nich "wyrasta" i przestaje
> sie bawić?

Część rozdałam, trochę poszło do piwnicy, niby dla drugiego. Ale nie
wiem, czy to ma sens, czy dam maluchowi zabawki z piwnicy. Pewnie
ostatecznie zostaną wyrzucone.

> W pobliżu naszego miejsca zamieszkania nie ma żadnych instytucji
> typu Dom Dziecka, gdzie można by to oddać

Na pewno jest... Jak nie całkiem blisko, to w promieniu 100 km na
pewno.

> a poza tym nawet nie wiem, czy chcieliby takie "używańce".

Myślę, że tak.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Brak telewizora i zabawek z wyboru
lucerko można. ale te gotowce uważam za niezbędne dla mam, które mają kilkoro
dzieci, pracę zawodową i nie mają czasu, żeby wszystko zrobić z dziećmi samemu.
poza tym z czasem może się okazać, że twoje dziecko poczuje się gorsze bo
zabawki rówieśników uzna za fajniejsze, może dojść do wniosku, ze nie dałaś mu
tego, co dali rodzice jego rówieśnikom. nieważne, to jest twoja i tylko twoja
decyzja i twoje konsekwencje.

ale przy okazji robienia zabawek zawsze miło wspominam wakacje u mojej cioci na
wsi. kobita miała i fantazję i inwencję i mnóstwo czasu, który spedzała ze
swoimi dziecmi i nie pracowała, do tego na wakacje spraszała do siebie
wszystkie dzieci z całej rodziny. jednego razu natargaliśmy do domu mnóstwo
gliny i w piecu w wiejskiej chatce wypalaliśmy sobie kukiełki. potem ciocia, z
zamiłowania krawcowa, produkowała ciuszki dla naszych glinianek... super sprawa
to była!!!! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Swiety Mikolaj i zmarszczki
Swiety Mikolaj i zmarszczki
Moj Xiaze Malzonek zaserwowal mi dzisiaj, ze nie chce naszej malej (3.5 roku)
mowic o Swietym Mikolaju i zamiast tego powie jej prawde. To tak troche a
propos tego watku Verdany o klamaniu, ale ja bym klamala.

Tom mowi, ze dla niego byla traumatyczne jak sie zorientowal w wieku kilku
lat, ze jego rodzice go oklamywali i lepiej od razu mowic prawde. Co ja Wam
bede mowic, prawda prawda, ale troche magii w dziecinstwie nie zaszkodzi.
Poza tym wszystkie dzieci w jej przedszkolu wierza w Mikolaja, wiec jej to
tylko w malym rozumku pokielbasi. Poza tym to jest ladna tradycja
swiateczna, i na dodatek za miesiac to na kazdym rogu ulicy beda te Swiete
Mikolaje, wiec jak to, on nie istnieje? Ale Tom twierdzi, troche nie bez
racji, ze te wszystkie celebracje to sa bardziej dla rodzicow, ktorzy chca
jeszcze raz przezyc magie Swiat i zorganizowac to swoim malym. Tu niestety
mnie ma, bo ja sama jak pokazuje Ani Mikolaja i opowiadam jej historie o tym
jak to on dostaje listy od dzieci i kaze elfom robic zabawki to mam frajde.

Moze i tak, moze Ani byloby wszystko jedno czy prezenty dostanie od nas czy
od jakiegos tam brodatego goscie w czerwonym plaszczu, ale co Wy na to?

A wogole to wiecie co ostatnio przeczytalam zupelnie z innej beczki?
SLODYCZE PRZYSPIESZAJA STARZENIE SIE!! Podobno cukier jak sie rozklada w
organizmie, to wyzwala ogromne ilosci wolnych rodnikow!
SPANIE NA BRZUCHU POWODUJE ZMARSZKI!!!!
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Bliźniaki maj/czerwiec 2008
Cześć! u nas też raz lepiej raz gorzej. We wtorek skończyliśmy 4 miesiące, no i
zrobiły mi prezent: przespały całą noc tzn od 23 do 6 myślałam ze to już
będzie normą, ale się rozczarowałam.
Noce to mniej więcej dwie pobudki do każdego, i niestety już sie nie zgrywają. o
2, 3, 4 i gdzieś pomiędzy są pobudki. A o 7 to już muszę być gotowa na
gaworzenie, śmiechy, krzyki, piski itp
Poza tym niedługo czeka nas maraton lekarski: neonatolog, alergolog, usg
bioderek, ortopeda. Wszystko jednego dnia
Ponieważ większość dnia jestem z nimi sama, czasem padam na pysk, ale jak już
tata wraca to jest lżej No i weekendy. Wtedy da się pooddychać
Niedługo zaczniemy wprowadzać coś innego niż mleko, no i myślę o kubeczkach do
picia, zamiast butelek; do tego zamierzam zrezygnować ze sterylizowania, w ogóle
potężne mam plany. Ale trzeba to rozłożyć w czasie na cały piąty miesiąc No i
chciałabym żeby już spały w nocy Bo skoro raz im się udało... No i Michałkowi
czasem się udaje to chyba już mogą
A tak w ogóle to cały czas się zastanawiam co można z takimi maluchami robić.
Zabawki jeszcze ich nie interesują, na leżaczku to albo się wkurzają albo
zasypiają. Jutro jedziemy po edumate - może to ich zaciekawi A poza gadaniem,
śmianiem się, na rączki, na kolanka, to nic innego ich nie zaciekawi.
A no i zauważyłam że już się zauważają (tylko nigdy razem - raz Kasia zauważy
jego a raz on ją).
A jak wy się bawicie z maluchami?


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: nocniczek :) przyjaciel czy wróg
Racja, z nocnika nie powinno się robic zabawki. Zgadzam się. Zrobiliśmy inaczej (nocnik po bracie, jeden z ciekawych elementów łazienki) i to chyba nie do końca było dobre.

Gdy mój syn był w wieku pieluchowym, też buntowałam się przed odpieluchowywaniem na siłę. On po prostu długo nie wiedział o co chodzi, nie kontrolował siusiania, nie rozumiał, że to jego i że trzeba nad tym zapanowac. Przyszło samo, trochę późno, ale w ciągu 3 dni. Obsiusiwał wszystkie kwiatki, drzewka, kamienie w naszym ogrodzie, a w domu tylko na stojąco do sedesu, tak było mu najwygodniej. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Badziewne zabawki od rodziny, co robić???
Autorka postu mogła lepiej wybrać chrzestnych dla swojego dziecka.
Najlepiej takich z baaaardzo dużą kasą! A co? Jak się snobować to
już na całego! A jak wybrała badziewnych to teraz dziecko dostaje
badziewne zabawki A a Chin to pochodzi teraz wszystko - nawet
największe firmy robią zabawki w Chinach. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy wasze 7-latki mają obowiazki?
ja mam 6 latka nada sie?

moja 6 latka ma obowiazki na zmiane z 4 latka i one:
karmia kota
podlewaja kwiaty
nakrywaja do stolu i sprzataja talerze, odnosza do zmywarki
bawia sie odkurzaczem (bo odkurzaniem tego nazwac nie mozna, bardziej chodzi o
nawyk, ja poprawiam ale po kryjomu
sciela lozka i chowaja posicel
sortuja brudne rzeczy przed praniem
pomagaja w wieszaniu
wkladaja uprasowane do szafy
robia sobie kolacje luib sniadanie jak mi sie bardzo nie chce
robia kakao bratu

dodam, ze oprocz sprzatania zabawek wszystko robia ze spiewem na ustach
zobaczymy kiedy im przejdzie.

w ramach ciekawostki- przemo lat dwa:
zanosi pieluszke do smieci i przynosi nowa
przynosi wszystkim buty ak sie ubieramy, lub odstawia do szafy jak sie rozbieramy
wrzuca rzeczy do pralki (podawane przeze mnie). Wiecej obowioazkow sie nie dorobil
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Moje dziecko wcielenie diabełka
Jakbym widziała moją 5 miesięczną córcię. Ciarki mi po plecach przechodzą jak
pomyślę co bedzie za kilka miesięcy jeżeli juz teraz jest tak koszmarnie.
Dzisiaj przeżyłam chyba lekkie załamanie, mała wrzeszczała prawie cały dzień
(czasem mam wrażenie za nawet podczas snu bedzie płakać). Też nie wiem co
robić. Zabawki, nosidełka, maty.. nic na nią nie działa. Grzyczna jest tylko na
rękach bądz na przewijaku pod warunkiem ,że cały czas poświęcam tylko jej. Nic
nie jestem w stanie zrobić, nawet załatwic nie mam się czasu. Nienawidzi
leżaczka, nieznosi tez być w domu w wózku. Brak mi już pomysłów. Zastanawiam
się kiedy i gdzie popełniłam błąd bo jeszcze kilka tygodni temu potrafiła zająć
się sobą i zabawkami. Dzisiaj próbowałam ją przetrzymać ale wytrzymałam 5o min
jej przeraźliwego wrzasu i wymiękłam . Teraz mam potworne wyrzuty sumienia,że
tak postąpiłam. Chyba zwariuję... Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: co to jest?agresja....
mój synek tak się złościł jak mu coś nie wychodziło, przy tym jeszcze rzucał
zabawkami - często po prostu próbowal nas naśladować i robić rzeczy dla siebie
jeszcze zbyt trudne, dlatego zaczęliśmy uważać na pokazywanie nowych zabaw i
`fajnych` rzeczy, które można robić z zabawkami - dobieraliśmy to do jego
możliwości
co do zmiany pieluszki - to zwróć uwagę, czy przypadkiem nie przerywasz dziecku
czegoś niesamowicie zajmującego by to zrobić - dlatego może wrzeszczeć i bić -
no wiesz taki mały człowiek ma już swoje ważne sprawy ))) a ta mama ciągle
tylko by pieluchy zmieniała karmiła i w ogóle ...
z krzykami i biciem może też chodzić o to, że trudno jej jeszcze wyrazić to
czego by chciała a rodzice i opiekunowie nie mogą się od razu zorientować o co
jej chodzi - ja zaczęłam mówić synkowi, żeby pokazał paluszkiem mamie co by
chciał zrobić albo dostać - zaskoczy Cię maleństwo reakcją zobaczysz, trochę
cierpliwości
jak będzie biła to mów do niej wyraźnie NIE a potem delikatnie spróbój się
dowiedzieć o co jej chodzi
a dodam, że złośnik z niego straszny szczególnie przy zębach, w okresach
bezząbkowatości jest spokojniejszy

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: piąstka w buzi - smoka nie chce
Pozwolić - ona własnie odkryła, ze ma rączki i że może nimi sterować. W wieku
około 3 miesiecy dzieci obgryzają, obsliniaja, obsysają własne piąstki i
paluszki, a potem ucza sie trzymania zabawek i robią to samo z zabawkami, w ten
sposób poznają swiat, w ustach jest bardzo duzo zakonczen nerwowych.
Z drugiej strony, czytałam gdzies, ze takie wkladanie wszystkiego (od łapek
poczynając) do dzioba ma - oprocz walorów poznawczych - także inną rolę,
odwrażliwia jamę ustną, dzięki czmeu, jak przyjdzie czas na cos innego niz
mleko, dziecko nie bedzie reagowało odruchem wymiotnym. Bo u najmniejszych
niemowląt jest wlasnie taki odruch obronny, co w usytach i nie piers, to wróg,
trzeba usunąć z buzi.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wrzaski podczas podrozy samochodem
witajcie!Moja córcia ma juz 7mies. i ten sam problem.Jest to tak żywe
dziecko,ze po prostu nie usiedzi dłużej w foteliku i już.Za chwilę jest
marudzenie,później płacz az w końcu wrzaski i kończy sie na tym,ze musze ją
wziąć na ręce,bo co mam zrobić?A to przeciez niezgodne z przepisami.Też nie mam
pojęcia co mam robić.Zabawki szybko jej się nudzą,a w takim foteliku nie
zaśnie,bo musi leżeć,by zasnąć.Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy kiedyś skończy się to marudzenie???
MOj ma 9 miesięcy i jest dokładnie to samo,co prawda juz sam siedzi,ale nie wstaje samodzielnie. Zamecza wszystkich wokoło!! Juz nie wiem co z nim robić,zabawki sa dobre na 5 min.!! pozniej krzyki i kwekanie...., i tak caly dzien..od świtu do wieczora...... Nikt z nim nie chce zostawac , a ja mam juz dość!! jestem załamana!!! CZY TO SIE KIEDYS SKONCZY?????? pomóżcie!!!!!!! Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: trzymiesięczniaki a skupianie wzroku - pomóżcie
To wszystko o czym piszesz czyli głośny śmiech, chwytanie zabawek to robią
dzieci w 4 miesiącu życia. Moja mala niedługo skończy 3 miesiące i tez nie
śmieje się w głos, jednak uśmiecha sie jak sie nad nią pochylam i z nią
rozmawiam, gaworzy sobie też sama do siebie, jedyne co potrafi to skupić na
dłużej wzrok jeśli się do niej dużo mówi. Ale np, wogóle nie interesują jej
żadne zabawki lubi tylko swój leżaczek bujaczek. a karuzeli nad łóżeczkiem to
wręcz nienawidzi. Każde dziecko rozwja się w swoim tempie. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Robione zabawki - hity! :-)
Robione zabawki - hity! :-)
Hej, kupuję i kupuję, a zabawki tak szybko mu się nudzą, postanowiłam więc
poszperać i popytać no i zrobiłam,Powiem, ze u mnie fenomenalnie się
sprawdzają. jestem ciekawa czy wy też robicie zabawki, chętnie bym się
zainspirowała hehe, oto moje hity:
1. Skarpeta zwykła, w środku wszelkie różności - kawałki papieru, gąbka,
szeleszczące folia, koraliki, pałeczki, na zewnątrzobszyta różnej maści
materialami, z przyszytym gryzaczkiem...
2. kulki papierowe z szeleszczącą folią ( tej od przenoszenia nieprzytomnych)
3. Pudło tekturowe z dziurami w wśrodku różności, obklejone materiałami,
poprzyszywane zabawki na sznureczkach
4. Butelka z wodą i Ludwkikiem a wśrodku koraliczki, świecidełka, korek
przyklejony.
5. Zwisające z sufitu na niteczkach ptaszki gwiazdki itp
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: nowy kolega - z ADHD?
nowy kolega - z ADHD?
Witam, wiem, że u 4-letniego dziecka nie można stwierdzić ADHD, więc nazwijmy
to dziecko nadpobudliwe. Otóż, mój synek wrócił ostatnio z p-la i powiedział,
ze mają nowego kolegę, który cały czas krzyczy, bije inne dzieci, wyrywa
zabawki, pani nie każe sprzątać jemu zabawek, tylko robią to za niego inne
dzieci itp. itd. Domyśliłam się, że dziecko ma problemy z nadpobudliwością.
Być może rodzice dali go na okres wakacji na próbę, czy zaadoptuje się w p-
lu. OK, nie mam nic przeciwko, ale czy nie powinna pani wytłumaczyć dzieciom
w przedszkolu jak powinny zachowywać się względem nowego kolegi? Moje dziecko
przychodzi do domu i pyta a dlaczego on może to i tamto a my nie, a dlaczego
on tak krzyczy i pani nic nie mówi..... Przeprowadziłam z nim na tyle ile
umiałam pogawętkę na temat takiego postępowania pani i tego chłopca ale nie
jestem ani psychologiem ani pedagogiem i nie wiem czy wystarczająco
wytłumaczyłam mojemu dziecku problem. Czy nie uważacie, ze o takich sprawach
powinna porozmawiać z dziećmi pani? Grupa teraz jest mieszana. Razem są
dzieci 4 - 6 letnie. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Andrzejki w przedszkolu
Na dzień górnika bym nie liczyła . U nas zamiast tradycyjnych jaselek gdzie
tylko dzieci występują jest wspólna wigilia z rodzicami , robieniem zabawek na
choinkę, śpiewaniem kolęd i opłatkiem , i znowu jest milutko i sympatycznie ,
oprócz rodzicow przychodzą też dziadkowie , czasami jakieś ciocie, więc zdarza
się zagęszczenie Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Przedszkole "kota filemona" nr 341 i na Andersena7
Moje dziecko uczęszcza dopiero 1-szy rok. Znam wszystkie Panie z
imienia ale nie wiem jakie są na codzień, bo nie mam z nimi częstego
kontaktu, są w innych grupach. Nasza Pani jest bardzo ok,
sympatyczna, przejmująca się dziećmi, zaangażowana w pracę. Minusem
jest to, że pracuje tylko do 16 i przy odbiorze córki nie mam w
zasadzie żadnych informacji o dniu jej pobytu. Nie wiem czy jadła,
czy spała, co się działo.
Reszta Pań też raczej w porządku, dowodem jest to, że moje dziecko
mówi, że każdą z nich lubi. Nie lubi tylko Pani Tereski, bo podobno
krzyczy na dzieci. Ta Pani nie jest nauczycielką tylko pomocą (chyba
kuchenną). Nie wiem, która z Pań będzie miała w tym roku maluchy.
Jak poznasz jej imię, to będę mogła powiedzieć coś więcej na jej
temat.
W maluchach nie ma oddziałów integracyjnych. W przedszkolu dużo się
dzieje. Są wycieczki, koncerty, teatrzyki. Jest super plac zabaw.
Duże, widne sale, dużo zabawek. Dzieci robią przepiękne prace
plastyczne. Czasami jestem w miłym szoku, że można takie "coś"
wymyśleć z waty, makaronu, czy innych produktów.

Reasumując - przedszkole ma zalety ale też i wady. Pewnie jak każde.
Po za tym co mama, to inna opinia, bo każda z nas na co innego
zwraca uwagę.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Przedszkole na Ochocie
Moja córeczka chodzi na Lelechowską - jest b. fajnie. Zwłaszcza że przedszkole
realizuje program - 3 mies. w roku - "przedszkole bez zabawek". dzieciaki same
robią zabawki - wycinają kleją itp.
Poza tym ogród jest cudny 3,5 tys m, sympatyczne panie, kameralny budynek,
daleko od ulicy. Mankament - duże grupy. Ale polecam
Sprawdź też 100 na ul. Częstochowskiej. Bardzo sympatycznie, miła p. Dyrektor,
maluszki (przyjmują też 2,5 roczne dzieci) mają olbrzymie, jak na przedszkole,
pomieszczenia - osobne do spania, osobne do jedzenia, oosobne do zabawy. I
bardzo nowoczesne zabawki Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gdzie w Warszawie kupie materiał pluszowy? na pluszaka?
Gdzie w Warszawie kupie materiał pluszowy? na pluszaka?
Lub jakiś podobny - ważne by dało sie z niego robic zabawki pluszowe.

Ważne, żeby był w różnych kolorach(radosnych).

pozdrawiam

Piotr Leszczyński

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: powiedzonka rodziców i dziadków
Powiedzonka mojego taty przy rozpoczynaniu robienia zabawek na choinkę:
-tatku, co to będzie?
- drzwi do lasu, nie widzisz?

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Znaki uzyte do konstrukcji loginu
Bo jak on to napisał, a jak ona to napisała. :-)
Nie wiem do końca - to robią zabawki Adama.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: mam staraszne parcie.....
Jak można ze zwierząt robić "zabawki" Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pracuję u brudasów i flejów....
Prawda jest taka, że kiedy w wakacje pracowałam jako niania, kiedy mały spał,
sprzątałam: zmywałam gary, układałam zabawki, robiłam pranie.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: A ja upiekłam na weekend ciasto, ktre zawsze mi
Narazie jestem sama w domu.Jak wrci Mąż z pracy to pewnie trochę zniknie.Ale
dlatego tak wczaśnie bo popłudniu idę z synkiem do szkoły i chcę wziąć
kawałek.Będziemy robić zabawki na kiermasz w szkole Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy mogę...?
POPIERDOLEŃCY Z WARSZAWKI-ze swych kutasów robią zabawki. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak palą się zabawki?
Jak palą się zabawki?
Horda naukowców ze specjalistycznym sprzętem za grube pieniądzie jest potrzebna do tego, żeby robic z zabawkami to samo co dzieci? Mi zawsze starczało zwykłe pudełko zapałek do takiej zabawy. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak zrobić samodzielnie kurtynę+scenę do teatrzyku
Zajrzyj do tematu "Czy robicie zabawki dla swoich dzieci", tam opisałam
teatrzyk cieni i kukiełkowy(patyczkowy;)), jaki robiłam dla swojej córci. Jeśli
bedzie za mało, to opisze Ci dokładniej. Zyczę owocnej pracy i wesołej zabawy. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy robicie zabawki dla swoich dzieci?
Robie, duzo zabawek robie i dlatego tu jestem :) zaraz sie opisze na watku WITAM.
Co ja robie? Zaczelam od prostych obrazkow (na studiach uczylam przedszkolaki
angielskiego, wiec "kreska" prymitywisty mi zostala;). Obrazki wyostrzaly wzrok
noworodka (duze grochy w kontrastowych kolorach, pozniej np. biedronka i motylek).
Robie origami, ale to od zawsze, wiec sie chyba nie liczy, bo i tak mialam
wiszace we framudze drzwi zurawie, ktore poprawialy przeplyw energii ;) a ze
teraz wystarczy podstawic pod spod wozek i sie ma chwile spokoju, to juz inna
sprawa ;)
I zaczelam szyc zabawki. Zabawki,bo male, a ja nie chce sie stresowac, ze dlugo
sie robi i nie wychodzi ;) nie mam na szczescie problemow z materialami, bo
mieszkam za Odra, a tu takie sklepy sa dla hobbystow, ze oko bieleje...
I tak mama sie wyzywa, a maly sie bawi. Na stanie mamy: kolorowa kostke mala z
dzwoneczkiem w srodku, duza z rzeczami do lapania w rece i np. szeleszczenia,
zwierzatko do ciamkania wezelkow zamiast smoczka, krola podusie do spania i
slonia bo tak ;) a zreszta - wlasnie zrobilam zdjecie:
www.festecourbiere.org/download/zabawki_dla_felixa
chodzi za mna szydelko, ale musze poszperac jak by tu sobie przypomniec te
slupki i polslupki...bo wzory gdzies w sieci widzialam

generalnie dzieci sie bawia dluzej opakowaniem od zabawki niz sama zabawka, wiec
my tez nie pakujemy tony kasy w fiszerprajsy itp. Jesli juz, to od tego sa
dziadkowie ;) i co ? I fiszerprajsowe cos, co sie rozklada nad dzieckiem, a
dziecko sie gapi i lapie grzechotki itp okazala sie do czterech, bo jest z
plastiku, a postaci sa wielkie i gdy sie nie ma wystarczajacej koordynacji, to
sie wali bolesnie w lapke...super nagradzana karuzelka Symfonia w ruchu Tiny
Love montowana jest na 10 min, pozniej jest wrzask ze zmeczenia (za duzo bodzcow
na raz) 3 rodzaje ruchu i muzyczka, ktorej wylaczyc nie mozna, wiec okleilam
glosnik, zeby choc wytlumic. A mialo rozwijac, dziadki sie zachlystywaly, ze
Mozart i Beethoven, i Bach...tak, tylko o ile ja dobrze rozumiem, to ci panowie
tworzyli polihymnie, byly rozne instrumenty i rozne linie melodyczne, a nie
melodyjka jakosci gry na grzebieniu... I tak najdluzej skupia uwage malego
papierowy mobil- ryby, ktory dostal od mojej japonskiej przyjaciolki.
Mate edukacyjna kupilismy mala i do skladania w graniastoslup, a do tego na
ebayu, wiec prana tysiac razy i mam pewnosc, ze nie ma grama szkodliwych barwnikow.

Tak wiec dziewczyny, do robienia zabawek ! ;)))
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy robicie zabawki dla swoich dzieci?
Kilka dni temu zrobiłam dla synka żyrafę z modeliny (pisałam już o tym w innym
wątku). Wprawdzie wyszła nieco koślawa, ale synek na jej widok wykrzyknął z
zachwytem: "Mamusiu, ty umiesz robić zabawki!" . Poczułam się doceniona :)

I. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: BRAK MI CIERPLIWOŚCI, MAM JUŻ DOŚĆ!!!
wiem wiem, to wsyztko sie latwo gada, trudniej wykonac. pomagaja stopery w
uszach i nie reagowanie na jego pytania. wiem ze trudno jest wytrzymac 125 razy
pod rzad placzliwym glosem "mamo", ale jak wytrzymasz, to sie przekona ze to
nie jest na ciebie metoda. ze metoda jest pozwolenie na pospanie ci jeszcze
chwile. mozesz wyciac z papieru duzy zegar ustawiony na 6 czy 6.60 obok
postawic prawdziwy i powiedziec - jesli na prawdziwym bedzie ta godzina a ty
nas jeszcze nei obudzisz dostaniesz nagrode. albo cos podobnego. 6 lat to
wczesnie, z czasem bedzie ci juz tylko latwiej i to chyba jedyne pocieszenie.
kiedy moj maly byl maly usunelam z domu wsyztko co mogl zbrudzic albo
zniszczyc - po domu mogly wiatry hulac, ale ze spokojem przezylam ere biegania
z kanapka w reku po calym domu. w ogole oszczedzisz sobie nerwow, jesli
zrozumiesz ze adhd i porzadek to tak jak dwa jednakowe bieguny magnesu. nie
mozliwe do wykonania. dobrze by bylo zeby jednak nie pozwalac malemu na
syfienie po calym domu tylko ograniczyc to do jego pokoju. robi sie tak - jesli
sie czyms syfiacym bawi, albo rozrzuca zabawki, to go zawracasz jak upartego
byczka po sto razy do pokoju: tu sie tym mozna bawic. i pozwol mu na syf u
siebie w pokoju (kaciku) bo i tak nie bedzie tam porzadku. najlepsze sa
oczywiscie pudla na oddzielne rzeczy (klocki samochody pluszaki albo
male/duze). jak bedize mozna latwo segregowac, to bedzi emu latwiej nad tym
panowac.
co do skakania, to niech skacze. czemu nie? wkurza cie, to wyznacz mu miejsca
do skakania. kup materac gapkowy i niech skacze, w ikea sa rozne fajne liny i
drabinki, poinstaluj mu to w pokoju. im wiecej bedize mial "dziadostwa" w
pokoju tym mniej bedzie mu si echcialo wychodzic gdzie indziej. oczywiscie musi
to byc wystarczajaco ciekawe. wiec mozesz go zapytac co i jak pozmieniac w
pokoju zeby mu sie podobalo. musi byc bezpiecznie, nawet jesli mialabys
przysrubowac szafe do sciany, jak to robila druga-mama.blog.pl
daj mu wiecej swobody, ale wyznacz te granice ktorych nie jestes w stanie
wytrzymac. miejsca do ktorych nie moze wchodzic albo w ktorych nie moze czegos
tam robic. zabawki dobieraj kombinowane - puzle moga rozpraszac, ale wszelkie
majstrekowicze beda dobre. probuj. przede wszytkim powtarzaj to co na niego
dziala. jesli nawlekanie plastikowych kubkow na sznurek go zajmuje, dawaj mu od
czasu do czasu takie kubki. szukaj caly czas, obserwuj. obserwacja to klucz to
wsyztkiego :-)
powodzneia
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szydełkowe zabawki
Miło mi ze ci sie podoba moje stadko.Wlaśnie zaczełam współprace z Galeria internetową ,zobaczymy co z tego wyniknnie.Ale zaczełam robić zabawki zeby sie sprawdzić czy potrafię .No i tak to sie zaczeło. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ej, JAK BYŁO???
> Ja juz dotarlam do domu.
> Bylo swietnie . Uczylysmy sie robic zabawki ze slomy, bibulki i z oplatka.
> Ze slomy gwiazdki, aniolki, kogucika...

heeej, jak zrobi9c kogucika? a dlugo jeszcze siedzialyscie?
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szydełkowce
Och Ty?! a tak serio to jeśli ktoś chce więcej to zapraszam na nasze forum
Sami robimy zabawki
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: W Częstochowie zaczyna brakować fachowców
Piszemy tutaj o zapotrzebowaniu i ew. braku fachowców w Częstochowie, nie w
kraju.Bo otóż nie trzeba jechac do U.K( nie mówie nic na tych co jadą), aby
zarobic w dobrej firmie- duzy koncern), ale tu znowu problem.Bo trzeba opuscic
choćby CZ-wę, gdzie oprócz TRW( z całym szacunkiem) nie ma nic.A jesli komus
profil TRW nie odpowiada, lub sie nie dostał, lub poprostu nie chce tam
pracować, bo np. chce jeszcze więcej zarabiac to sorry.Trzeba jechać gdzieś,
gdzie istnieja duże firmy( Kraków, Wrocław, Poznań,W-wa) i tam pracować. W
innych miastach nie ma takiej dramy.Jesli tracisz prace u jednego pracodawcy to
znajdujesz u innego.Jest jakiś wybór, jakas alternatywa.Tu niestety, jesli sie
straciło prace to widmo pośredniaka ciąży jak gradowa chmura.Nie ma zbyt
wielkiego wyboru, nie można sobie pomarudzić i za ten 1000 pln robic trzeba.Mój
brat dla przykładu jest kolorysta -lakiernikiem i ma około 1000 pln.Tak, bo
pracodawca wie, ze nie musi mu płacić więcej, bo gdzie tu biedak
pójdzie.Znajomi nasi, informatycy maja po 1500, a 2000 pln to dla nich juz
bardzo duzo.Nie gadajcie o zakładaniu własnej firmy( szczegónie tak sie mądrza
Ci, którzy przejeli coś po rodzicach).Trudno sie utrzymać na rynku, nie każdy
ma na to wystarczajacy kapitał, bo co mozna otworzyć za 10 tys pln?Budkę z
frytkami- nie wiem czy starczy.Poza tym, sa ludzie, którzy maja ambicje
realizowac sie w swoim kierunku, a nie handlować gwoździami, ozdobami
choinkowymi, czy na wtryskarce robic zabawki.W Częstochowie pracowac w
budżetówca to poprostu złapać Pana Boga za nogi.Wiem cos o tym .Mieć pracę
wogóle to juz wyróznienie. Jest to problem w skali kraju,lecz szczegónie
dotkliwie kąsajacy nasze miasto. .Częstochowa, która szczyciła sie
przedsiebiorczymi mieszkańcami i gdzie za komuny wielu ludzi dorabiało w
własnym biznesie, lub pracowało u prywaciarza. Teraz to wyłącznie miasto
brobnej przedsiębiorczosci.Wieksze zakłady popadały, pozwalniały, lub maja sie
źle.Eh, juz wiele osób o tym pisało. Trudno sie zyje w naszej Częstochowie.Tak
i fachowcom, jak innym nacjom. Pozdrawiam . Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wspomnienie dzieciństwa
Buli, buli zostań razem z nami, buli buli, bardzo Cię kochamy

I była jeszcze taka maszyna do robienia zabawek: Berta, love mi berta...


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czyszczenie zabawek Domestosem - paranoja jakaś???
nie radzilabym tego robic, zabawki cholernie trudno wyplukac! lepiej delikatnym
mydlem i ciepla woda. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ale się wystraszyłam...
a mi tak robią zabawki na baterie czasami. w środku nocy się
potrafią same włączyć i nas wszystkich obudzić... nie dziwię się,
że mój syn każe sobie ze wszystkich grających zabawek baterie
wymontowywać.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Robicie zabawki dla swoich dzieci?
Robicie zabawki dla swoich dzieci?
No właśnie. Łatwo jest coś kupić, a nad 'robioną' trzeba się trochę
napracować. Czy zdarza wam się to? Zrobić dom z kartonu, kuchenkę ze
stołka, czy abażur ze starej sukienki? Podzielcie się pomysłami. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pies bez kagańca
ja pilnuję siebie, żeby nikomu krzywdy nie robić (nie grożę nikomu, nie
dotykam, nie obwąchuję nikogo, nie śmiecę na ulicy)

ja pilnuję moich dzieci, żeby nikomu krzywdy nie robiły (nikogo nie zaczepiają,
nie dotykają, nie oblizują, nie obrażają, nie zabierają innym dzieciom zabawek,
nie robią kupy na ulicy)

i wymagam, żeby właściciel psa też pilnował swoje zwierze (żeby mnie nie
zaczepiało, nie obwąchiwało, nie straszyło, nie brudziło na ulicy itd.)

nie mogę zakładać, że małe dziecko samo te zasady zna i stosuje, więc takie
dziecko ja osobiście, w sensie fizycznym pilnuję (trzymam za rękę, nie
spuszczam z oczu)

nie mogę też zakładać, że jakiekolwiek zwierze samo te zasady zna i stosuje,
więc wymagam, żeby każde zwierze w moim otoczeniu było pilnowane fizycznie
przez właściciela (mniejsza o formę, czy to smycz, czy kaganiec, ważne, żeby
właściciel był obecny i śwadomie pilnował tego psa)

bo każdy pies, i duży, i mały, w sensie fizycznym jest w stanie zrobić krzywdę
tak dziecku, jak i dorosłemu

moją córkę ugryzł doberman, trzynany na smyczy, obok którego przechodziliśmy na
ulicy (dziecko nie dotykało psa)
co prawda, nie ugryzł do krwi, ale dziecko miało siniaka na pół pośladka przez
trzy tygodnie i paniczny strach przed psami przez rok

ja osobiście psów nie lubię, a dużych psów się boję, i mam do tego prawo
i nikt nie ma prawa narzucać mi bliższego kontaktu z jego psem, jeśli ja sobie
tego nie życzę

pozdrawiam
Judyta

P.S.
w Budapeszcie, gdzie moi rodzice mieszkają, zwykłe osiedle z blokami, są place
zabaw dla dzieci, i są place zabaw (ogrodzone, z jakimiś tam płotami,
drabinkami itp.) dla psów
J. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: mycie zabawek
mycie zabawek
Co robicie z zabawkami, których nie da się uprać ani umyc? Dostałam
parę takich dla dziecka i nie wiem czy jej dac. Jak sobie wyobrażę
ile osób ich dotykało... Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co robic i w co się bawic z 4,5 niemowlakiem
Mój Patyczek (3,5 m-ca) trochę mniejszy jest od Twojego i może przez to jeszcze mniej wymagający (???)ale ja z nim oprócz oglądania książeczek i bawienia się zabawkami robię gimnastykę. Na przykład chwytam go za łapki (a raczej nadgarstki) i powolutku podnoszę do pozycji siedzącej. Mały już się nauczył, że jak go tak łapie to należy usztywnić główkę i spróbować się podciągnąć . Bardzo to lubi. Poza tym lubi przewracanie z plecków na brzuszek, ale twój synek już sam umie więc pewnie nie będzie go to bawić. Może turlanie? Ale najbardziej moje dziecko lubi jak mu śpiewam. Repertuar mam duży i ciągle go poszerzam bo już mi się znudziło śpiewanie w kółko o czterech słoniach (mały je uwielbia). W rytm tych piosenek ruszam jego rączkami i nóżkami. Bardzo to lubi. Czasami zanosi się od śmiechu tak że muszę go uspokajać żeby się nie rozpłakał z podniecenia W łożeczku ma wsadzoną taką matę z pałąkami do której co i raz przyczepiam nowe zabawki oraz dwie różne karuzele. Ale to jest zabawa tylko na chwilę jeżeli jest sam. Najbardziej lubi jak stoję nad nim i się gapię jak on się pięknie sam bawi . A jak już nie mam zdrowia do niego a on jeszcze nie nadaje się do spania to puszczam mu z komputera piosenki dla dzieci. Ustawiam leżaczek z daleka od ekranu ale tak żeby go widział i puszczam wizualizacje. Mam spokój na co najmniej pół godziny. Mały szaleje na leżaczku. Niestety nie można go tak trzymać za długo bo po jakimś czasie jest okropnie podekscytowany a potem zmęczony i trzeba go wyciszać. Jak muszę gotować obiad to go biorę do kuchni, kładę na wysoko podniesionym leżaczku na stole i tak sobie gotujemy. Tylko że zlew i kuchenkę mam tak ustawione że stoję tyłem do stołu a że cały czas muszę gadać do Patyka to już sobie prawie odkręciłam głowę. Daję mu też do zabawy różne serwetki, papier śniadaniowy, szeleszczące woreczki (ale przy tym trzeba bardzo uważać), nawet moje apaszki wyprane w dziecinnym proszku. Jest to zawsze zabawa na chwilę ale mam tego pod ręką sporo i podaję co chwilę inne. Zajrzyj także na forum eZabawy... Pozdrawiam . Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wasze pomysły na zabawki własnoręcznie robione:)
podnoszę wątek bo jestem ciekawa czy inne mamy też coś robią no i czy któraś
próbowała może robić zabawki na drutach
p.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: LUTY 2004
O wszystkim...
Witam porannie

W imieniu Kubusia dziekuję za życzenia dla mojego cuda ) Kochane jesteście.
Wczoraj z mężem wypiliśmy po lampce szmpana, Kubuś miał torcik wedlowski i
świeczki 0,5

A jak wróciłam z pracy mały ciagle się domagał mojej obecności - niby sie bawił
sam, ale jak tylko wyszłam z pokoju zaczynał płakać..

Mopku, Kubuś też uwielbia czytać gazety )) I chyba też go denerwują, bo potem
niewiele z nich można wyczytać...
I generalnie najbardziej podobaja mu sie zabawki którymi można stukać o
podłogę, czy o cokolwiek i najlepiej, żeby wtedy grzechotało i robiło dużo
hałasu )

Asia z zabawkami robie tak samo jak Ty - trzymam w koszu, wymuje tylko część i
co kilka dni zmieniam.

Malwes - my też mieliśmy proste, delikatne ubranko - kubraczek ze spodenkami i
maly bardzo ładnie w tym wyglądał - mam nadzieje, że Szymuś nie będzie
Wam "marudził" podczas ceremonii. Kuba całą mszę spał, a na sam chrzest się
obudził i trochę pokrzyczał... )

Asiu - Tjoanno - Kubusiowi też się zdarza, że jak mało śpi w dzień to wczesnie
wieczorem pada. Spanie od 18 też już przerabialiśmy.

Kasia - trzymam kciuki z Twoje mleczko - też to niedawno przerabialam - mleczk
arobiło sie coraz mniej, mimo, że litrami piłam karmi i herbatki. Nie denerwuj
się i nie martw i bądz dobrej myśli!! )

Zytko, ściskam Cię serdecznie - na pewno jesteś bardzo zmęczona - trzymaj sie.
Buziaczki dla mełej Emilki.

Moniko, z tym zarzucaniem, że kojec ogranicza to jest różnie, bo ja wyczytałam
w mądrej książe, że tylko matki "krótkowzroczne i nierozsądne" nie kupują
kojca - bo dziecku trzeba wyznaczyć jego "terytorium". Więc ile ludzi tyle
opini, a najważniejsze, żeby i rodzice i dziecko byli z przyjętego rozwiązania
zadowoleni!!

Serdeczne życzenia dla półroczniaka Antosia Gosi oraz dla siedmiomiesięczniaków
Szymonka Beaty i Franka Jagi (ciekawe, czy Jaga sie odezwie do nas......)
Buziaczki od Kubusia i jego mamy

Pozdrawionka dla weszystkich. Miłego dnia )

Ania

P.S. Dziś tęsknię jeszcze bardziej Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: LUTY 2004 - część II
Ale mi Świętami zapachniało..... Się rozmarzyłam, a tu trzeba siedzieć w pracy
i nawet nie bardzo można poudawać, że się pracuje, bo pracy rzeczywiście trochę
jest!
Oboje z moim mężem pochodzimy z Mazowsza, ale potrawy wigilijne się dosyć
różnią, zupełnie jakby dzieliło nas kilkaset km! Moja teściówka robi wspomniane
racuchy na parze i zupę owocową (sic!) i śledzie na 15 chyba sposobów, karpia
nie uznaje, a kutii nigdy nie robiła. U moich rodziców za to barszcz czerwony,
pierogi z kapustą, zupa grzybowa, karp, inne ryby, kutia, no i postna kapusta z
grzybami i olejem lnianym (właściwie tę samą kapustę to bym mogłą jeść przez
cała święta i nic poza tym, no może ciasto, bo łasuch jestem...) oraz gotowana
fasola. Niestety kolend nie śpiewamy bo u mnie w rodzinie wszystkim bez wyjątku
słoń nadepnął na ucho!!!
Joasiu, Ola też się bała niektórych zabawek - np żyrafy fisher price
oraz "diabełka" ze świata odkryć, takiego montowanego na łóżeczku - buzia sie
robiła w podkówkę i broda się trzęsła. Ale po kilku dniach z żyrafą weszła w
niezłą komitywę, światem odkryć też sie lubi bawić.
Kobitki co robicie z zabawkami otrzymanymi w prezencie, a zupełnie nie
dostosowanymi do wieku dziecka. Ja już mam z 10 maskotek, gdzie wiek 0-3 jest
przekreślony, a na Mikołajki Olcia dostała od teściowej lalę powyżej 3 lat z
długaśnymi wlosami. Maskotki leżakują w pudle ale co zrobić z lalą - babcia
przyjedzie i sie zapyta "a gdzie jest Olci lalka"
I muszę się Wam jeszcze poskarżyć na mojego teścia. Wczoraj M. miał imieniny i
tata składając synowi życzenia powiedział coś takiego: życzę ci synka (M. bratu
urodził się chłopczyk w ostatnią niedzielę), żebyś NIE BYŁ GORSZY od swojego
brata............................................. normalnie się nóż w kieszeni
otwiera!!!!! Czy kobieta to gorszy gatunek człowieka?

K. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Polska pomoże USA w budowie tarczy antyrakietowej
Skoro jestem glupia to nie mozemy dyskutowac
To `z calym szacunkiem´ niewiele pomaga.
Niepotrzebnie trudzil sie Pan na reszte. Mam swoje dane - nieprzetworzone
dziennikarsko ale zarowno mi jak i pewno innym osobom zajmujacym sie kwestia
wspolpracy naukowej z Polska szkoda czasu na polityke i wyjasnienia....
Na koniec proste wyjasnienie. Zadna inteligentna osoba (chyba ze to polityk) nie
bagatelizuje znaczenia naplywu wyksztalconej inteligencji z innych
´biedniejszych´ panstw. TAk sie sklada, ze konsumpcyjne spoleczenstwo jakos
jakby mniej chce sie uczyc a jesli to za ciezkie pieniadze i czesto faktycznie
jest malo efektywna. Wola sie sprzedawac koncernom farmaceutycznym..
Niestety do rozwijania technologii potrzeba tez ludzi a nie tylko forsy. I
trzeba przyciagac tych ludzi zewszad.. Dalej trzeba umiec wspolpracowac na
uczciwych zasadach.
Nie twierdze ze Polsce nie potrzeba technologii. Ale jest roznica miedzy
sprzedawaniem technologii a udostepnianiem jej i rozwijaniem w ramach
porozumien.. Akurat te formy juz znamy.
Co do kto kogo dogoni - to brzmi smiesznie. Skoro USA jest takie niezaleznie to
´po jakiego grzyba´ siedza tu u nas koledzy z NIH-u? Sadzi Pan ze pasjami jedza
tutejsze wursty? W nauce konieczna jest wspolpraca i to zarowno z Europa jak i
USA. Nie wolno sobie z tego robic zabawki politycznej.. To nie piaskownica.
Rezerwuar sily roboczej ma Europa w Azji a to jest wydajniejsza sila - wiec
szkoda zachodu. Zgodze sie z mysla ze jestesmy rynkiem zbytu ale jestesmy tak
samo dla USA jak i Europy. A zeby byc musimy miec sile nabywcza. Proste...
Co do tamtej wypowiedzi - nie ustosunkowuje sie bo nie czytalam. Nie jestem
dziennikarka juz mowilam i nie szukam taniej sensacji...
Skoro ´nature´ takie wspaniale amerykanskie to dlaczego ten interesujacy
artykulik wypuscilo?
To wszystko.. Jak widac nature tez sie wiec rozpolitykowalo...
No to mnie juz to nie bawi...
PS
Szkoda bo chcialam z kims troche pogadac. Ale tu nie za bardzo jest z kim-
konczy sie zwykle na wymianach zdan typu jestes c, k itd...
Wobec powyzszego przestaje sie dziwic ´rodakom´ ze nastawieni antyniemiecko w
Polsce - przezywszy szok na miejscu (no bo nikt ich jakos nie oszwabia, nie
dyskryminuje czy nie pietnuje) niekoniecznie sie chca przyznawac do swojej
polskosci...
Niemcy ani Francja nie sa moim tatusiem czy mamusia.. Gdybym wyjechala do stanow
traktowalabym (niestety) panstwo w ktorym pracuje tak samo instrumentalnie.
Stad moze patrze na wszystko z troche innej perspektywy niz emocjonalnie
nastawieni nowi patrioci... Bo poza tym to lubie rozne panstwa..
W Polsce wciaz mam najwiecej przyjaciol, najwiecej sentymentu i rodzine.. To mi
zostanie na zawsze - niemniej nie jestem slepa.
Poza tym inwestycja w tarcze nie jest inwestycja w nauke. Nie zartujmy sobie
prosze. Dostrzegam potencjalne korzysci ale bez przesady..
I jeszcze maly szczegol.. Z racji na obawy terrorystyczne USA bardzo ograniczylo
mozliwosci wyjazdow naukowcow z bloku wschodniego- dziewczyna z Rosji od nas nie
mogla nawet wyjechac na konferencje.. (nie przyznano jej wizy).
A wiec w tej sytuacji punkt 3-ci wyglada slabiutko- chyba ze USa skorzysta z
ostatniej zalosnej decyzji Bundestagu w sprawach nauki.. Sam system finansowania
jest jednak pod wieloma wzgledamiw badaniach podstawowych LEPSZY od
amerykanskiego. Bardzo mi przykro ale nauka to nie wyscig szczurow. Nigdy nie
wiadomo co moze sie w badaniach okazac wazne... A farmakologia to wlasnie
obecnie taki wyscig...

Takze zostawiam Pana w panskiej madrej polityce...
Ja tu wrocilam po przerwie i juz znow mam dosc..
Wroce gdy rozklad bedzie bardziej normalny.. (jak to sie mowi u nas - glupich
biologow)
NO to pa.
No to koncze - Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zdarzyło sie dzis - 3.12.1923-zrób to sam:)
Zdarzyło sie dzis - 3.12.1923-zrób to sam:)
Czołem

Cos dla salonowiczów pochodzących z czasów prehistorycznych.....


Pamietacie taki program, jak to mawiają dziś - kultowy - "Zrób to
sam"?

3 grudnia 1923 urodził sie Pan Adam Słodowy. Mozna rzec, polski Mc
Gyver

"Adam Słodowy (ur. 3 grudnia 1923 w Czarnkowie) – polski
popularyzator majsterkowania, przede wszystkim znany jako autor i
prowadzący popularnego w latach 60. i 70. XX wieku polskiego
programu telewizyjnego dla młodzieży Zrób to sam.

Program był częścią czwartkowego Ekranu z bratkiem, a potem
niedzielnego Teleranka; autor prezentował w nim osobiście, jak z
ogólnie dostępnych rzeczy (zużyty wkład do długopisu, blacha z
puszki itp.) robić zabawki i przedmioty użytkowe. Program był
nadawany przez 24 lata od 1959 do 1983, łącznie wyemitowano 505
odcinków.

Adam Słodowy urodził się w Czarnkowie. Podczas okupacji niemieckiej
1939-1944 pracował w fabryce, w 1944 wstąpił do Wojska Polskiego. W
latach 1950-1958 był wykładowcą w Wyższej Szkole Artylerii
Przeciwlotniczej w Koszalinie, a następnie w Wojskowej Akademii
Technicznej, uzyskując stopień majora. Po opuszczeniu wojska,
poświęcił się popularyzacji majsterkowania, a od 1959 związał swoją
karierę z telewizją, gdzie początkowo pracował jako konstruktor
urządzeń scenotechnicznych. W latach 1961-78 był redaktorem
Naczelnej Redakcji Programów Oświatowych i Dziecięcych TVP.

Jest również autorem wielu książek poświęconych samodzielnemu
majsterkowaniu, w tym Lubię majsterkować, przeznaczonej dla
starszych odbiorców, w której zamieścił niektóre informacje
prezentowane wcześniej w telewizji, a także projekty wielu nowych
zabawek i urządzeń. Książka została przetłumaczona na wiele języków,
a jej łączny nakład wyniósł ponad 560.000 egzemplarzy. Słodowy pisał
także książki o samochodach, dotyczące głównie obsługi i napraw
starszych modeli czeskiej marki Škoda.

Słodowy jest również autorem scenariusza do serii filmów animowanych
dla dzieci Pomysłowy Dobromir i Pomysłowy wnuczek, a także filmów
Śrubokręt i spółka oraz Dziura w ścianie.

Na wniosek dzieci 21 marca 1974 został Kawalerem Orderu Uśmiechu;
ceremonia wręczenia odznaczenia miała miejsce 13 marca 1976 w Pałacu
Młodzieży w Warszawie - otrzymał legitymację z nr 107.


Autor książek:

Budowa samochodu 1958
Podręcznik kierowcy amatora 1959, 1960, 1962, 1963, 1964, 1966
To wcale nie jest trudne 1963
Budujemy przyczepki campingowe 1965
Samochód bez tajemnic 1966
Lubię majsterkować 1973
Majsterkowanie dla każdego 1976
Majsterkuję narzędziami EMA-COMBI 1980
Diabły drzemią na ścianach 1993 "


Majsterkowanie dla każdego 1976 - to gdzieś jeszcze mam w swoich
zbiorach


Pozdro
Krzysztof




Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 103 wypowiedzi • 1, 2

My love story...